
By Maryja zapalała entuzjazmem do życia w prawdzie, miłości i pokoju z innymi ludźmi, wypraszała radość i odwagę do zwyciężania zła dobrem – modlili się maturzyści. Dziś Jasna Góra należała do młodych diec. włocławskiej, którzy swoje pielgrzymowanie rozpoczęli już wczoraj Apelem Jasnogórskim. Przyjechało 1913 uczniów oraz 159 katechetów i wychowawców. Mszy św. przewodniczył biskup włocławski Krzysztof Wętkowski.
Plany „w chmurze”, pielgrzymka w realu
Bartłomiej przyjechał z I LO im. Kazimierza Jagiellończyka w Sieradzu. Chce studiować w Łodzi, kierunek związany z matematyką, chemią lub fizyką. – Plany jeszcze „w chmurze”. Przyjechałem też na tę pielgrzymkę z myślą, by podjąć z Bożą pomocą właściwą decyzję. Świetne doświadczenie, cieszę się, że tu jestem – opowiadał licealista.
Alicja z Zespołu Szkół Katolickich im. Jana Długosza we Włocławku chce studiować pedagogikę wczesnoszkolną. - Na pierwszym miejscu w moim życiu jest Bóg, wiara, potem rodzina i przyjaciele – wylicza maturzystka. Jej kolega Witek planuje studiować chemię zrównoważonego rozwoju. Jego pasją jest programowanie, gra na gitarze. Oboje udzielają się w duszpasterstwie młodzieży. To ich trzecia przedmaturalna pielgrzymka! W dwóch poprzednich pomagali m.in. w recepcji czy oprawie muzycznej. - Teraz w końcu nasza pielgrzymka - śmiali się młodzi.
Alicja i Witek uczestniczyli też w poniedziałkowym Apelu Jasnogórskim na rozpoczęcie pielgrzymki. - Cudowne przeżycie. Spojrzenie Maryi jest po prostu fascynujące – mówiła maturzystka. Dla Witka było to też podniosłe przeżycie, bo jak stwierdził, to doświadczenie innej rzeczywistości. – Maryja jest dla mnie drugą mamą po prostu – podkreślał maturzysta.
Agnieszka z II LO w Koninie gra w zespole „Maksymalni”, który dziś tworzył oprawę muzyczną pielgrzymki. - Żyć maksymalnie, to żyć pełnią życia, wiedzieć po co się żyje. Realizować swoje pasje, dla mnie to muzyka, gram na skrzypcach. Przyszłość zawodową wiążę z informatyką – opowiadała maturzystka. Przyznała, że choć wiarę wyniosła z domu, to kryzys pozwolił jej nawiązać głębszą relację z Jezusem.
Pomóżmy „dotknąć nadziei”
Pielgrzymka odbywała się w duchu Roku Jubileuszowego i jej hasłem było; „Pielgrzymi nadziei”.
Ks. Adam Kłonowski, diecezjalny duszpasterz młodzieży zwrócił uwagę, że młodzi szukają prawdy, pokoju w sercu, nadziei, autorytetu i relacji. Zdaniem duchownego to młodzi są „pięknym weryfikatorem tego, co to znaczy być w życiu uczciwym i lojalnym człowiekiem”. Podkreślił, że młodzi nadziei potrzebują i nie tylko pragną o niej usłyszeć, ale także jej doświadczyć.
Ks. Kłonowski, stara się każde spotkanie z młodzieżą kończyć słowami „jestem do waszej dyspozycji” i choć jest duszpasterzem diecezjalnym dopiero od września to podkreśla, że bardzo zależy mu, żeby przy młodych być, poznać ich, słuchać, wspierać i pokazać, że jest dla nich miejsce w Kościele.
W homilii ks. Tadeusz Baranowski, duszpasterz młodzieży arch. poznańskiej zachęcał, by pielgrzymka nie stała się „zrywem pobożności” ale aby maturzyści w swojej codzienności zawalczyli o modlitwę, o niedzielną Msze św., choćby „nie było po drodze do kościoła”. Przekonywał, że choć Boża miłość jest zawsze na wyciągnięcie ręki, to od nas zależy, czy po nią sięgniemy, czy dostrzeżemy, że w naszych zmaganiach nie jesteśmy sami. Prosił młodych, by stawali się świadkami już po powrocie do domu i szkoły. -Kiedy was zapytają co tu się wydarzyło, jak było? Może warto dać wtedy świadectwo, że to nie był jeden wielki cringe, ale że tutaj rzeczywiście coś się wspaniałego wydarzyło, że Bóg jest obecny pośród nas, jest obecny w Kościele, który jest młody – mówił ks. Baranowski.
Bp Krzysztof Wętkowski zauważył, że „choć czasy się zmieniają, to matura jest tak samo ważna”.
- Wiecie już, że egzamin dojrzałości będziecie składać przez całe życie, egzamin dojrzałości jako ludzie, egzamin dojrzałości jako wierzący - mówił biskup włocławski i życzył maturzystom, by zawsze pamiętali, że umocnienie przychodzi codziennie przez spotkanie z Bogiem w jego słowie, w modlitwie, w sakramentach. Zachęcał, by w swoim życiu pamiętali o takich miejscach jak Jasna Góra, gdzie człowiek doświadcza wyciszenia, pokoju, ułożenia na nowo hierarchii spraw w swoim życiu. Uwrażliwiał młodych, by była w nich nie tylko postawa prośby, ale też wdzięczności wobec Boga i ludzi i zachęcał, by po zdanej maturze podziękować, może też poprzez pieszą pielgrzymkę.
Tradycyjnie maturzyści diec. włocławskiej otrzymali pamiątkowe różańce, z zachętą, by modlitwa była towarzyszem ich codzienności.
Mirosława Szymusik