
Rekolekcje w drodze są dla nich szczególnym czasem dziękczynienia za życie i nauczanie bł. kard. Stefana Wyszyńskiego. 42. Praska Pielgrzymka Piesza Pomocników Matki Kościoła dotarła na Jasną Górę. To właśnie Prymas Polski był inicjatorem tego maryjnego ruchu. Pątnicy jutro będą uczestniczyli w uroczystości Matki Bożej Częstochowskiej, która jest patronalnym świętem Pomocników Maryi Matki Kościoła.
-Droga, modlitwa i cel osiągnięty. Więc wielka radość .Chcemy pielgrzymując być nadzieją dla innych. Idziemy zawsze z Maryją to jest nasza droga. Podczas pielgrzymki przypominaliśmy sobie Jasnogórskie Śluby Narodu. Odprawialiśmy także 9-dniową nowennę kończąca się zawierzeniem Matce Bożej – powiedział Paweł z diec. warszawsko-praskiej.
Współorganizator pielgrzymki dodał, że pierwszy raz wyruszył na szlak jak miał 3 lata, teraz ma ponad 50 i każdego roku przychodzi do Maryi.
Monika przyszła 17. raz na Jasną Górę, a od 5 lat towarzyszą jej synowie i mąż. Jak zapewnia to niesamowite przeżycie i za każdym razem wchodząc przed jasnogórski Szczyt towarzyszą im wielkie emocje. – „Zawsze jest pięknie”. Zauważyła, że przyprowadza dzieci, aby pokazać im wyjątkowość naszych tradycji i przekazać wiarę, by byli młodzi, którzy będą przychodzić do Maryi.
Aneta z Warszawy dodała, że w drodze szczególnie prosiła w intencji Ojczyzny, a także za nowego prezydenta Polski.
W drodze pątnikom towarzyszyło szóste przyrzeczenie Jasnogórskich Ślubów Narodu, które mówi o pracy nad cnotami narodowymi, takim jak wierność, pracowitość i sprawiedliwość społeczna. Pątnicy także przed jasnogórskim Szczytem ponowili Jasnogórskie Śluby Narodu, których autorem jest bł. Prymas Wyszyński.
Hasłem tegorocznych rekolekcji w drodze są słowa: „Maryja pomocą na drodze wierności Bogu”. Jak zapewniają organizatorzy, to wezwanie wskazuje pielgrzymom źródło nadziei w Roku Jubileuszowym oraz nawiązuje do nauczania Prymasa Polski. – Najlepszą nadzieją dla człowieka jest Matka Boża i w tym sensie ten temat nadziei chrześcijańskiej jest mocno związany z Maryją, Jej miłością i pomocą. W drodze w tym roku rozważaliśmy o wadach narodowych, a więc o tym, co Prymas wskazywał jako skłonności, z którymi do dziś musimy się mierzyć i zastanawialiśmy się jak sobie z tymi problemami radzić, ponieważ one są głęboko zakorzenione w naszych postawach – wyjaśniał ks. Rafał Goliński, przewodnik pielgrzymki. Dodał, że wzorem jest dla nich Maryja, bo w Niej możemy odnaleźć światło i nadzieje.
Ruch Pomocników Maryi Matki Kościoła jest związany z Jasną Górą, założył go bł. Prymas Wyszyński w 1969 r. Nawiązuje on do Aktu Oddania Matce Bożej, czerpiący z Jasnogórskich Ślubów Narodu. Ideą działania Pomocnika jest całkowite oddanie pod piekę Matce Bożej i to powierzenie przejawia się w różnych formach działalności np. we wspólnotach parafialnych, przy organizacji pielgrzymki, ale też działaniach w rodzinach.
Diakon Ireneusz zauważył, że Pomocnicy Maryi Matki Kościoła to osoby, które wspierają Kościół, swoje parafie i biskupów. – Pomagamy Maryi, jesteśmy Jej niewolnikami i to Ona nam daje zadania, a my je realizujemy dla Boga i ludzi – podkreślił.
W pielgrzymce wzięło udział 181 osób. Najstarszym uczestnikiem był Teofil, 83 lata, a najmłodszym Fryderyk, 4 lata. W kompanii warszawsko-praskiej wędruję trzy grupy: młodzieżowa, rodzinna i różańcowa.
Jutro pątnicy z warszawskiej Pragi będą uczestniczyć w uroczystości Matki Bożej Częstochowskiej, która jest patronalnym świętem Pomocników Maryi Matki Kościoła. Pielgrzymka wyruszyła z Warszawy Pragi już rok po złożeniu ślubów przez króla Jana Kazimierza w 1657 r. Aż do 1917 r. pątnicy pielgrzymowali na Jasną Górę, by dziękować za ocalenie narodu. Została wznowiona w 1984 r. przez Pomocników Matki Kościoła.
Maria Bareła-Gawenda