
– Jedziemy ze Szczecina na Jasną Górę, aby podziękować Matce Bożej za wszystkie otrzymane łaski. Przez całą drogę doświadczaliśmy obfitości Bożej dobroci – mówili pątnicy 35. Szczecińskiej Pielgrzymki Rowerowej, którzy dotarli na Jasną Górę. Przywitali ich uczestnicy Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja.
W tegorocznej pielgrzymce uczestniczyło ponad 180 osób, które pokonały na rowerach blisko 600 kilometrów. Mottem rekolekcji w drodze była rodzina jako najważniejsze środowisko, w którym także rodzą się powołania kapłańskie. W czasie drogi pielgrzymi modlili się w intencji rodzin i o nowe powołania, a konferencje i rozważania prowadzone były w duchu nauczania kard. Stefana Wyszyńskiego.
Kapelan pielgrzymki, ks. Roman Rostowski, podkreślał, jak wielkie znaczenie miała pomoc dobroczyńców wspierających pielgrzymów na kolejnych etapach trasy. – Bez ich wsparcia organizacja pielgrzymki byłaby niemożliwa – zaznaczył kapłan. Dodał również, że pielgrzymka jest otwarta dla wszystkich. – Każdy może jechać – powiedział.
W rekolekcjach w drodze uczestniczyli również seniorzy – Każda pielgrzymka ma swojego ducha – mówił 78-letni Bogdan Jasica, który kilkukrotnie uczestniczył również w innych pielgrzymkach.
Tegoroczna Szczecińska Pielgrzymka Rowerowa miała wyraźnie rodzinny charakter. Wśród rowerzystów nie zabrakło także dzieci i młodzieży. – Dla dzieci pielgrzymka rowerowa jest niezwykle atrakcyjną formą wspólnego przeżywania wiary. Czas, który spędzamy razem, ma ogromną wartość – zaznaczyła Joanna Kopczyńska-Janczak, która pielgrzymowała wraz z dziećmi. Karolina dotarła na Jasną Górę wraz z mężem, dwiema córkami oraz swoim tatą. – Forma pielgrzymki rowerowej bardzo spodobała się moim córkom – powiedziała.
Historia Szczecińskiej Pielgrzymki Rowerowej sięga wyprawy dwóch wychowanków Ogniska św. Brata Alberta w Szczecinie, którzy jako pierwsi wyruszyli rowerami na Jasną Górę. Z biegiem lat do tej inicjatywy dołączało coraz więcej pątników.