
Na Jasnej Górze trwa sesja formacyjna dla księży, przede wszystkim rekolekcjonistów, ojców duchownych seminariów, spowiedników kapłańskich i osób życia konsekrowanego. Jej zagadnienia korespondują z tematem roku duszpasterskiego w Polsce: „Uczniowie – misjonarze”. W spotkaniu uczestniczy około 60 kapłanów.
Musimy na nowo przyjrzeć się, jakimi jesteśmy uczniami Chrystusa. Spotkanie ma wymiar duchowy i jest także refleksją nad naszą chrześcijańską tożsamością - podkreślał podczas pierwszego dnia sesji abp Józef Górzyński, z Komisji Duchowieństwa Konferencji Episkopatu Polski.
- Im bardziej świat nam w swoich ideach burzy rzeczy najbardziej fundamentalne, czyli te, które dotyczą także refleksji nad człowiekiem, czyli kim jesteśmy, dokąd zmierzamy, tym bardziej potrzebujemy na nowo przypominać sobie, jaka jest odpowiedź płynąca z nauki Jezusa. Bo my jako chrześcijanie jesteśmy Jego uczniami. Więc jeśli tutaj zgubimy tę naszą tożsamość, to wiemy, że nie damy ewangelicznej odpowiedzi ani sobie, ani tym, którym posługujemy. Więc w tym sensie ta refleksja dla duchownych jest szalenie ważna. Bo ona nie dotyczy tylko samych kapłanów, ale także i misji, którą podejmują – mówił Arcybiskup Górzyński i zachęcał kapłanów, by przeżywając rekolekcje szczególnie zwracali uwagę na ten wymiar uczniostwa i pokrewieństwa z Chrystusem.
- Ucznia Chrystusa cechuje więź duchowa, która oparta jest na posłuszeństwie Bogu, a która przewyższa więzy krwi. Podejmując refleksję nad byciem uczniami Chrystusa, winniśmy szczególnie wniknąć w ten wymiar uczniostwa, który nadaje mu cechy egzystencjalne, tworzy jego prawdziwą i sobie tylko właściwą naturę, jest prawdziwym pokrewieństwem z Jezusem. To pokrewieństwo ma dla nas jako uczniów Chrystusa istotowe znaczenie - mówił podczas homilii abp Józef Górzyński i przypominał, że bycie uczniem Jezusa nie ma tylko wymiaru ideowego. Nie wystarczy być blisko Jezusa. Trzeba być w Nim, gdyż tylko w Nim mamy przystęp do Ojca.
W spotkaniu uczestniczą zarówno kapłani diecezjalni, jak i zakonni. Wielu od lat ceni sobie jasnogórski czas formacji. Warto i trzeba na takie sesje przyjeżdżać. To czas nawracania i czas braterskiego spotkania – mówili kapłani.
Ksiądz Jacek Stępczak, proboszcz parafii Najświętszego Zbawiciela w Poznaniu po raz drugi uczestniczy w takich rekolekcjach. Kapłan podkreślił, że dla niego cenne jest to, że sesja ma wymiar intelektualny, ale i ascetyczny.
- Konferencje, które są głoszone mają też wymiar pracy nad sobą. I myślę, że przybliżany temat roku duszpasterskiego, uczniowie - misjonarze pomaga w tym, żebyśmy spojrzeli na swoją posługę jako uczniowie Chrystusa i jednocześnie jego misjonarze. Potrzeba takiego zatrzymania się, to nabranie ducha, pomimo rożnych trosk, to nabranie entuzjazmu wiary. Bo do tego jesteśmy powołani, żeby każdemu świadczyć o tym, że Pan Bóg nas kocha, że Bóg jest miłością – podkreślał ks. Stępczak.
Jak wyjaśnia ojciec duchowny w WSD w Pelplinie, ks. Rafał Barciński, sesja jest też cennym czasem wymiany duszpasterskich doświadczeń.
- Od niedawna odpowiadam za stałą formację kapłanów w seminarium. Po raz pierwszy w takich rekolekcjach uczestniczę. Zapragnąłem też poznać bliżej środowisko duszpasterzy, którzy od lat biorą udział w sesji i odpowiadają też za formację innych - mówił ojciec duchowny, dodając, że przyjechał z sercem otwartym ale bez konkretnych oczekiwań. - Jestem zawsze nastawiony na to, że Pan Jezus poprowadzi to w taki sposób, jaki chce. Jasna Góra jest mi bardzo bliska, miejsce dla mnie szczególne, łączy się z moim wieloletnim pieszym pielgrzymowaniem. To dom Matki, więc czuję się tutaj bardzo dobrze – podkreślał ks. Barciński z Pelplina.
Ksiądz Jan Sikorski, wieloletni proboszcz w parafii św. Józefa w Warszawie, były duszpasterz więziennictwa, na rekolekcje przyjeżdża od dwudziestu lat. - Tak sobie jakoś już ułożyłem w swoim harmonogramie kapłańskim, że zawsze tu jestem. Mam już 90 lat, jestem wciąż aktywnym kapłanem. Jest to dla mnie zawsze taka ciekawa inspiracja dla mojego osobistego życia kapłańskiego, życia duchowego i oczywiście też dla innych. Notuję pewne myśli, pewne refleksje i z tego potem korzystam, bo przecież ciągle jako ksiądz, mimo swoich lat jeszcze głoszę Słowo Boże. To spotkanie z księżmi jest bardzo cenne. To człowieka zawsze jakoś pobudza, czasem zawstydza, ale i inspiruje – mówił kapłan.
Kapłanom towarzyszy ks. prof. Janusz Bujak, który głosi konferencje. Podkreślił, że myślą przewodnią nauk jest też pytanie o tożsamość księdza. - Można powiedzieć za arcybiskupem Fultonem Scheenem, że ksiądz jest jak drabina Jakubowa, przynajmniej powinien taki być, a więc ma za zadanie łączyć niebo z ziemią. Ma za zadanie prowadzić wiernych od ziemi do nieba. Ale musi być zjednoczony z Panem Bogiem i z wiernymi. I wtedy to duszpasterstwo będzie skuteczne, jeżeli będzie głęboko zjednoczony z Bogiem, a jednocześnie będzie blisko wiernych, blisko tych najbardziej potrzebujących – zauważył ks. Bujak i dodał, że takie rekolekcje pokazują, jak wielu księży ma świadomość powagi swojego powołania, wyzwań, potrzeby pogłębiania też formacji ludzkiej.
Mszy św. w Kaplicy Matki Bożej, w trzecim dniu spotkania, przewodniczył bp Paweł Socha, senior z diecezji zielonogórsko – gorzowskiej. Biskup zapoczątkował te sesje w 1982 roku, jak mówił od tego czasu jest zawsze obecny na rekolekcjach.
- Idea tych spotkań jest niezmienna. Najważniejsze jest po prostu uczyć się od Matki Bożej miłości do Chrystusa. Słuchać Słowa, bo nigdy tego słuchania nie jest za wiele. Zawsze podkreślam, że Chrystus jest naszym Zbawicielem i trzeba Go bardzo kochać, karmić się Słowem, Jego słowem, mądrością, Eucharystią i wtedy będziemy ludźmi. Warunkiem, żeby człowiek był człowiekiem, takim jak Bóg go zamierzył, jest bycie razem z Bogiem – przypominał bp Paweł Socha.
Sesja dla księży odpowiedzialnych za formację kapłanów zakończy się jutro, 29 stycznia. Eucharystii o godz. 9.30 w Kaplicy Matki Bożej ma przewodniczyć metropolita częstochowski, abp Wacława Depo.
Organizatorem 39. Sesji rekolekcyjno-formacyjna dla kapłanów jest Komisja Duchowieństwa Konferencji Episkopatu Polski.
Anna Przewoźnik