
- W pieszym pielgrzymowaniu jest coś niezwykłego – przyznaje Przeor Jasnej Góry. O. Grzegorz Prus ponad dwadzieścia razy „smakował pątniczego chleba”. Zapewnia, że Jasna Góra jest przygotowana na spotkanie z pielgrzymami, z radością przyjmie każdego. W najbliższym czasie (8-14 sierpnia) na uroczystość odpustową Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny do Sanktuarium dotrzeć mają dziesiątki tysięcy pątników.
Fenomen, który trwa
Piesze pielgrzymowanie to najstarsza forma pielgrzymowania, która wciąż pozostaje fenomenem – mówi przeor Jasnej Góry o. Grzegorz Prus. - Kiedyś głównie z konieczności, dziś przy szerokim wyborze środków komunikacji, jest świadomym wyborem - stwierdza zakonnik. Jego zdaniem w tę decyzję wpisane jest też pragnienie przekraczania swoich, nie tylko fizycznych, ograniczeń.
- Jeżeli ktoś mówi, że dziś pielgrzymowanie, w tej formie, która my tu znamy latem, a więc piesze, to anachronizm, trzeba to wziąć w nawias. Znaczną część pielgrzymek stanowi przecież młodzież – mówi zakonnik. Uśmiechając się, zwraca uwagę na tak zwanego „pielgrzymkowego bakcyla” o złapaniu którego mówi przecież wielu pielgrzymów. Są i tacy, którzy „świętą wędrówkę” odbywają po 30-ty, 50-ty w swoim życiu, albo i więcej. Paulin zastrzega także, że choć nie zawsze w danym człowieku musi być silna religijna motywacja, to i tak nie da się pielgrzymki przeżyć „wyłącznie turystycznie”. To są rekolekcje w drodze ze starannym programem duchowym, modlitwą, Eucharystią sprawowaną każdego dnia. Jak podkreśla Przeor w pielgrzymowaniu jest też coś, co robi na wszystkich niezmiennie ogromne wrażenie, to doświadczenie wspólnoty, gościnności, życzliwości, czystego ludzkiego braterstwa.
Jak stwierdza o. Prus pielgrzymka piesza „ma ogromny ładunek różnych pozytywnych wartości, począwszy od duchowości, bo są to rekolekcje, ale też jest to doświadczenie pokonywania trudności w postaci kolejnych kilometrów i tego wszystkiego, co one niosą, możliwość doświadczenia życzliwości innych osób i możliwość też zaangażowania się w pomoc drugiemu człowiekowi”.
- Takie nieraz proste rzeczy: ktoś musi nieść nagłośnienie, widzimy pomoc niesioną osobie z niepełnosprawnością czy matce z dziećmi. Proste rzeczy, fantastyczny czas - podkreśla jasnogórski Przeor.
Fioletowa stuła na pielgrzymce
Wspominając swoje pielgrzymowanie, czy przed zakonem, czy to późniejsze już jako kapłana, o. Prus przyznaje, że dla niego najbardziej poruszająca na pielgrzymce jest właśnie posługa kapłańska. - Jako nastolatek na to zwróciłem uwagę. Potem jak zostałem paulinem i szedłem już właśnie w habicie ze stułą fioletową, ze znaczkiem pielgrzymkowym, czułem zawsze jakąś wielką radość z tego. Spowiadałem na tyłach grupy, głosiłem konferencje, to mi się bardzo podobało, tak robili księża, z którymi wcześniej chodziłem jako chłopak– wspominał o. Prus. Dodaje, że pielgrzymowanie to ważne doświadczenie wspólnoty Kościoła, świeckich i duchownych. Uśmiecha się do pielgrzymkowego wspomnienia. - Usypiamy na kazaniu tak samo jak wszyscy. Każdy jest zmęczony. Słońce wali, a my Mszę sprawujemy w polu. A przed Mszą ludzie jeszcze chcą się wyspowiadać. I spowiada się gdzieś na trawie. To też jest takie bardzo piękne – wspomina dalej Przeor.
- W ogóle te spowiedzi pielgrzymkowe są piękne – podkreśla zakonnik. Opowiada też, że jako młody chłopak zapamiętał widok habitów paulinów, którzy udzielali Komunii świętej, habitów poszarzałych od pielgrzymiego kurzu, nieraz błota. Do dziś ta kapłańska posługa na pielgrzymce jest dla niego ważnym wymiarem Bożej służby, okazji do zaangażowania się, ofiary. O. Prus przyznaje też, że do Zakonu Paulinów „zaciągnął się” w jakimś właśnie stopniu przez pieszą pielgrzymkę. – To na pewno była w jakimś stopniu też moja droga do zakonu – potwierdza.
Zapraszamy na Jasną Górę!
Pierwsza duża grupa pieszych pielgrzymów przybywa na Jasną Górę na 15 sierpnia, kiedy obchodzimy uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.
- Zapraszamy na Jasną Górę. Z radością oczekujemy na każdego – zachęca jasnogórski Przeor, podkreślając, że 15 sierpnia to jeden z najpiękniejszych w ciągu roku dni na Jasnej Górze.
O. Prus wskazuje, że Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny „pokazuje właściwy kierunek życia i też niesamowite perspektywy dla nas w wieczności, czyli radość życia w Królestwie Niebieskim”. - Tajemnica tego święta jest bardzo, bardzo piękna, pełna nadziei, a to świętowanie na Jasnej Górze jest bardzo radosne – zaprasza Przeor Jasnej Góry.
Najwięcej pątników Jasna Góra spodziewa się 13 i 14 sierpnia, kiedy wejdą pielgrzymki m.in. z Podlasia, Podkarpacia, znad morza, z Kalisza, Kielc, Radomia czy Lublina. Z Warszawy dotrą: 315. Warszawska Pielgrzymka Piesza, Warszawska Akademicka Pielgrzymka Metropolitalna, również pielgrzymki: Warszawsko-Praska, Strażaków, Wojskowa, Akademickich Grup "17", Osób Niepełnosprawnych i Rodzin.
Najdłuższe trasy mają: grupa z nadmorskiego Pustkowa w ramach Pielgrzymki Szczecińskiej - 651,8 km czy Kaszubska Piesza Pielgrzymka – 638 km.
Tradycyjnie 15 sierpnia w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i rocznicę Cudu nad Wisłą na Jasnej Górze Suma odpustowa odprawiona zostanie o godz. 11.00 na Szczycie. Poprzedzi ją (godz. 10.00) modlitwa za Ojczyznę z odnowieniem Przyrzeczeń Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego. Uroczystości zakończy Apel Jasnogórski z udziałem Wojska Polskiego.
Kolejne liczne grupy dotrą na Jasną Górę 24 i 25 sierpnia, przed świętem Matki Bożej Częstochowskiej, które przypada 26 sierpnia.
Mirosława Szymusik