
Uroczystym wejściem i Mszą św. w Kaplicy Matki Bożej rozpoczęła się dwudniowa Pielgrzymka Tradycji Łacińskiej „Tradiclaromontana” na Jasnej Górze. Zgromadzonym towarzyszą intencje dziękczynne za dar wiary oraz modlitwa za papież Leona XIV i za cały Kościół.
- Tutaj czujemy się jak w domu ze względu na to, że tu jesteśmy przy Najświętszej Maryi Pannie - powiedział ks. Jacek Świątek, delegat biskupa siedleckiego do spraw wiernych tradycji liturgicznej diecezji siedleckiej. Dodał też, że jedyne co Maryja nam proponuje, to robić wszystko, co karze nam Jej Syn. Podkreślił też, że ze względu na wierność Chrystusowi i Kościołowi oraz Ewangelii, wierni Tradycji Łacińskiej przychodzą na Jasną Górę, by trwać w mistycznym ciele Jezusa Chrystusa i być tymi, którzy będą przepełniani Jego łaską.
O. Marek Grzelczak, dominikanin z Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Jarosławcu, gdzie odprawiane są Msze św. „trydenckie”, przyznał, że choć widoczne są pewne różnice w odprawianiu „starej” i „nowej” Mszy św., najważniejsze jest, by patrzeć na Jezusa Ukrzyżowanego. Zauważył też, że uczestnictwo we Mszy św. jest naszym życiem; z tego mamy czerpać siłę i w tym mamy się spełniać. Wszelkie kwestie wywołujące dyskusje, jakkolwiek przyznając, że są ważne i prowadzą do poznania prawdy i wzrostu w wierności, pozostawił jednak na „drugim planie”, skupiając się na zadaniu wpatrzenia w Chrystusa.
Wierni Tradycji Łacińskiej jeszcze dziś modlić się będą nabożeństwem drogi krzyżowej. Zaplanowane są także nieszpory o Najświętszej Maryi Pannie. Dzień zakończy Apel Jasnogórski. W sobotę, 21 lutego, oprócz uczestnictwa w Eucharystii i wspólnych modlitw, zaplanowano także konferencję formacyjną. Pielgrzymkę zakończy akt zawierzenia wiernych Tradycji Łacińskiej i wspólna fotografia.
Maria Kopacka-Fornal



