
- Maryja JEST Królową! Jest godna czci i powinno Jej się oddać honory królewskie, bo Ona prowadzi nas do swojego Syna – mówią pielgrzymi. Na Jasnej Górze trwają uroczystości ku czci Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski. Mszę św. odpustową z udziałem tysięcy wiernych celebruje przewodniczący Episkopatu Polski, abp Tadeusz Wojda.
W uroczystościach biorą udział wierni z całej Polski także zorganizowane grupy pielgrzymów jak: Rycerze Orderu Jasnogórskiej Bogurodzicy, Wdowy Konsekrowane i Bractwo Najświętszej Maryi Panny Królowej Korony Polski.
– Szczególnie przeżywamy ten dzień; to nie tylko pierwsza sobota miesiąca, ale i nasze święto patronalne – powiedziała Maria Dziemian, starsza Bractwa. W każdą pierwszą sobotę miesiąca podejmują zawierzenie Niepokalanemu Sercu Maryi, które gromadzi w częstochowskim Sanktuarium tysiące ludzi.
Na zawierzenie, które przypada w tym roku w Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski przyjechała z Przemyśla s. Antonia, Felicjanka. Dzień wcześniej świętowała w domu rodzinnym urodziny swojej „ziemskiej” mamy, ale jej marzeniem było przybyć tu na Uroczystość, bo jak podkreśliła, najpiękniejszym prezentem urodzinowym jest Msza św. i zawierzenie „Mamie Niebieskiej”. S. Antonia podkreśliła, że jest dumna z tego, że jest Polką. – Mamy wspaniałą historię i wspaniałą Królową – powiedziała zakonnica. Wyraziła też wdzięczność dla Matki Bożej za Jej opiekę nad Ojczyzną, pomimo tego, że zarówno jako naród, jak i indywidualne osoby, zdarza nam się „nie dochować wierności”.
W trakcie Mszy św. odnowiono też milenijny Akt Oddania Polski w Macierzystą Niewolę Maryi, Matce Kościoła, za Wolność Kościoła Chrystusowego.
Aurelia Kurczyńska, Wdowa Konsekrowana z Jasła przyznała, że oddać się w macierzyńską niewolę Maryi to zaproszenie Matki Bożej do wszystkich chwil swojego życia, także tych trudnych. Przyznała, że jako wdowa jest osobą samotną. Wyjaśniła, że więź z dziećmi i wnukami jest szczególna, ale jest to też całkowicie inny rodzaj relacji. - Ja zostaję sama z problemami i wtedy wiem do Kogo mam się udać. Klękam przed obrazem Matki Bożej i wiem, że Ona mnie nie zawiedzie – wyznała kobieta.
Elżbieta Płodzień, ogólnopolska koordynatorka Stanu Wdów Konsekrowanych, przypomniała, że zarówno wdowy jak i wdowcy pielgrzymują na Jasną Górę dwa razy w roku: w adwencie oraz na początku maja. – Przybywamy do Matki Bożej w Uroczystość Królowej Polski, bo naszym głównym celem jest modlitwa za Ojczyznę – powiedziała.
Dzisiejsza Uroczystość w sercach Polaków zajmuje ważne miejsce.
Marzena i Marlena Myszuk to mama i córka. Obie włączają się w Mszę św. służąc Matce Bożej swoimi umiejętnościami muzycznymi; mama śpiewem, a córka grą na instrumencie. Możliwość ta jest dla nich wyjątkowym darem. – To dzięki Maryi tutaj dotarłyśmy – powiedziała Marlena przyznając, że ma w sobie wiele wdzięczności za to, że może służyć Maryi stojąc u boku swojej mamy.
Ania i Mariusz Kasprzakowie już na koniec kwietnia przyjechali na Jasną Górę ze swoimi dziećmi: Markiem, Mateuszem i Laurą. Pielgrzymują, by dać swoim dzieciom umocowanie w wierze, bo dzięki temu będzie im w życiu łatwiej. Małżeństwo w Maryi dostrzega zarówno Matkę, jak i Królową; jako Matka prowadziła ich w okresie narzeczeństwa, a jako Królowa zasługuje na cześć i wszelkie honory, ponieważ to Ona prowadzi nas wszystkich do swojego Syna.
Obchody uroczystości potrwają na Jasnej Górze do wieczora. O godz. 18.30 Procesja Eucharystyczna, a o godz. 19.00 Msza św. Bractwo Najświętszej Maryi Panny Królowej Korony Polski podejmie też czuwanie.
Maria Kopacka-Fornal