
Abyśmy nie ulegali pokusie łatwizny życiowej. Każdy z nas musi stoczyć walkę o świętość – mówił podczas siódmego dnia nowenny do św. Pawła Pierwszego Pustelnika ojciec Karol Bilicz. W rozważaniach, paulin zatrzymując się przy grocie świętego Michała Archanioła na Górze Gargano przypomniał, że w miejscu tym, wielu pielgrzymów otrzymało łaskę nawrócenia, wewnętrznego oświecenia, czy cudownego uzdrowienia.
- Miejsce to pozostawia niezatarte wrażenie na pielgrzymach. Wielu z nich otrzymało tu łaskę nawrócenia, są też tacy – co potwierdza ks. Władysław Suchy, michalita i wieloletni Rektor sanktuarium – którzy mają problem, żeby wejść do tej groty. Zapierają się rękami, toczą ze sobą wewnętrzną walkę, żeby przekroczyć próg sanktuarium. Czasami krzyczą, rzucają się na posadzkę… wyczuwając świętość, duchową obecność Księcia wojsk niebieskich.
-Grota w Gargano przypomina mi o obecnym przy naszych klasztorach paulińskich kulcie aniołów. Jak podają nasze kroniki, na początku XVII wieku Bractwa Aniołów Stróżów powstały m.in. na Jasnej Górze, Skałce, Warszawie czy Starej Wsi oraz w prowincji szwabskiej Zakonu. To także przypomnienie, że każdy z nas musi stoczyć walkę o świętość, a aniołowie posyłani są po to, by nas chronić przed niebezpieczeństwami i pomagać w ziemskiej pielgrzymce. - A zatem co jest moim duchowym Gargano, miejscem szczególnego zmagania ze złem? - pytał Paulin.
- W wieczornych Wezwaniach prosimy św. Pawła, abyśmy nie ulegali pokusie łatwizny życiowej. Pokusa ta może przybierać wiele różnych form, ale często wiąże się z pokusą odrzucenia swojego krzyża: trudności, cierpienia, niezrozumienia. I wielu z nas tej pokusie ulega na różnych etapach swojego życia.
O. Karol Bilicz zachęcał abyśmy nie zadowalali się przeciętnością, ale wypłynęli na głębię – głębię miłości.