
W szóstym dniu Nowenny do Św. Pawła Pierwszego Pustelnika rozważania prowadził o. Józef Stępień. Przypomniał, że tak jak Paweł z Teb i pasterz Dawid, kiedy zaprosimy Boga do naszej duchowej walki na naszej „życiowej pustyni” czy w starciu z różnymi „goliatami pokus”, wygrywamy w drodze do świętości.
O. Stępień na początku rozważania wskazał, że postać św. Pawła przynagla nas do postawienia sobie pytania, jak bardzo nasze życie różni się od ideału, który ukazuje pustelnik z Teb.
Przywołując życie patriarchy Paulinów, przypomniał, że swoje życie na pustyni rozpoczął on jako szesnastoletni młodzieniec, jeszcze nie zaprawiony w modlitwie i w walce z pokusami. Porównał go do biblijnej postaci Dawida, który stoczyć miał walkę z Goliatem; Dawid nigdy nie walczył na wojnie i nie miał żadnego uzbrojenia. Natomiast Goliat był potężnym mężczyzną, doświadczonym w boju i nie miał sobie równych wśród wojowników. Patrząc z boku na tę scenę, walka była skazana na porażkę Dawida; miał on jednak świadomość, kto go prowadzi. - Podchodząc do Goliata, powiedział, „ja idę na ciebie w imię Pana Zastępów” – powiedział o. Stępień. Zakonnik porównał owa Dawidową walkę do tej, jaką każdy z nas podejmuje codziennie z własnymi pokusami, grzechami czy wygodnym życiem. Zdaniem paulina czasem patrzymy na nasze grzechy „jak na Goliata” i stwierdzamy, że to nas przerasta, nie damy rady, że się boimy i najczęściej zdarza się tak, gdy jesteśmy sami. - Jednak każda nasza walka, do której zaprosimy Jezusa, jest możliwa do wygrania dzięki naszemu Panu. Jezus Chrystus mówi bowiem, „beze mnie nic nie możecie uczynić”(J 15, 5). A św. Paweł [Apostoł] napisze, „wszystko mogę w tym, który mnie umacnia”(Flp 4,12), a św. Piotr napisze: „wszystkie troski wasze przerzućcie na Niego, gdyż Jemu zależy na was”(1 P 5,7) – wyjaśniał o. Stępień i zauważył też, że te słowa dodają nam otuchy. I jeszcze raz przywołał Pawła z Teb, wyjaśniając, że być może przerastała go rzeczywistość pustyni, ale „w imię Pana Zastępów był w stanie pokonać strach, samotność, pokusy, grzech, brak komfortu życia i odrzucenie”.
Na zakończenie o. Józef Stępień zachęcał, by prosić Maryję o prowadzenie rodziny paulińskiej do pełnego rozwoju w świętości i działania apostolskiego w służbie Kościoła i Jego zbawczej misji. By czuwała nad paulinami w każdej godzinie życia, a szczególnie w ostatniej chwili przejścia do wieczności, by razem z Nią wielbili Boga.



