
Jasna Góra jest w tym roku miejscem zakończenia centralnych obchodów uroczystości Bożego Ciała dla miasta Częstochowy. Procesja eucharystyczna z udziałem ojców i braci paulinów, pielgrzymów i mieszkańców miasta dotrze tu, Alejami Najświętszej Maryi Panny, od Archikatedry św. Rodziny. Tam Eucharystia sprawowana będzie o godz. 10.00. Ze Szczytu jasnogórskiego uroczystego błogosławieństwa udzieli abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. To już wieloletni zwyczaj, że sanktuarium wpisane jest w obchody uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.
- Dziś na ulice naszych miast i wsi wyruszą procesje w których niesiony jest Najświętszy Sakrament. Chrystus w czasie tej procesji wypełnia tę obietnicę, którą zostawił podczas ostatniej Wieczerzy, że nigdy nie zostawi nas sierotami i przychodzi do nas z łaską swojego błogosławieństwa - powiedział o. Dariusz Kropacz. Ceremoniarz jasnogórski zwrócił uwagę, że podczas procesji Bożego Ciała możemy doświadczyć spotkania z Chrystusem Eucharystycznym, który pragnie obdarzyć nas swoją miłością, łaską i dotrzeć w różne zakamarki naszego serca tylko musimy Go wpuścić.
Ks. Krzysztof Krakowiak z parafii Miłosierdzia Bożego w Puławach zauważył, że Uroczystość Bożego Ciała ma szczególny wymiar dla każdego chrześcijanina. To właśnie podczas niej Jezus zaprasza nas tak, jak zaprosił uczniów w Wieczerniku, abyśmy spotkali się z Nim na spożywaniu chleba. - On daje nam siebie jako pokarm i jest zadatkiem życia wiecznego. Choć ważna jest Eucharystia, Słowo Boże i procesja, to istotą Bożego Ciała jest przyjęcie Jezusa pod postacią chleba do swojego serca - powiedział ks. Krakowiak.
Dla neobrezbiterów, którzy licznie przybywają w ostatnim czasie na Jasną Górę uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa jest bardzo ważnym czasem dziękczynienia za powołanie. Ks. Hubert Konicki z diec. tarnowskiej podkreślił, że Boże Ciało jest największą tajemnicą naszej wiary. - Jezus przychodzi na ołtarz przez nasze kapłańskie ręce, żeby iść do ludzi, z nimi być, uświęcać i prowadzić nas do nieba. To jest nasze centrum – mówił neoprezbiter. Życzył wszystkim, aby podążali za Bogiem nie tylko dziś w procesji, ale przez całe życie.
- Ta uroczystość jest dla nas spotkaniem z Jezusem i pokazaniem innym, że się Go nie wstydzimy. Ona przypomina nam również o miłości, którą Jezus przelał za nas na krzyżu. Idąc w procesji Bożego Ciała świadczymy, że Jezus żyje wśród nas, a Jego miłość jest wszędzie – podkreślali jasnogórscy pielgrzymi.
Pani Łucja z Wilna opowiadała, że w tym roku na Litwie w uroczystość Bożego Ciała przeżywają Kongres Eucharystyczny. –Wszystkie parafie się połączą i przejdziemy jedną wielką procesją. To będzie piękne świadectwo wiary – mówiła. Opowiadała, że przez ostatnie lata zawsze w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa każda wieś była pięknie ozdobiona i każda wioska ubierała jeden ołtarz. A te ołtarze specjalnie były sprowadzane z Polski.
Procesja pod przewodnictwem abp. Wacława Depo, metropolity częstochowskiego tradycyjnie przejdzie Alejami Najświętszej Maryi Panny. Od lat odbywają się one naprzemiennie z Jasnej Góry do Archikatedry lub z Archikatedry do sanktuarium.
- Cieszymy się, że Jezus nie zostawił nas sierotami tylko powiedział odchodząc, że posyła nam swojego Ducha i będzie z nami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata – zwrócił uwagę abp Wacław Depo. Metropolita częstochowski w rozmowie z @JasnaGóraNews podkreślił, że Uroczystość Bożego Ciała i Krwi Chrystusa, którą w sposób bardzo uroczysty obchodzimy w Polsce ma nam przypominać, że opatrzność Boża, czyli miłość Boga, która roztacza się nad nami poprzez Chrystusa w codziennej Eucharystii, jest każdemu z nas w szczególny sposób zadana na Boże Ciało.
W tym roku zwieńczeniem uroczystości Bożego Ciała będzie koncert „Ja Jestem”, który rozpocznie się o godz. 19.00 na jasnogórskich błoniach. Modlitwę poprowadzi Zespół Uwielbieniowy DA Emaus. Po nim Apel Jasnogórski w Kaplicy Matki Bożej o godz. 21.00.
Maria Bareła-Gawenda