
- Najważniejsze w życiu to pełnić wolę Bożą i nie ulec złudzeniu, że jestem samodzielny - podkreśla o. dr Krzysztof Wendlik, nowy Kustosz Jasnej Góry. Funkcję kustosza obejmuje od 1 sierpnia.
O. Wendlik przez sześć lat był przeorem klasztoru Paulinów w Warszawie, będąc jednocześnie rektorem kościoła pw. Ducha Świętego oraz kierownikiem Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej na Jasną Górę. Był wykładowcą teologii dogmatycznej w WSD Zakonu Paulinów w Krakowie.
Najważniejsze - pełnić wolę Bożą
- Wiadomość o nowej funkcji przyniosło po prostu życie. To zadanie, o którym nie myślałem, więc jestem spokojny, że to nie jest mój pomysł, bo tylko Bóg ma pewien plan i trzeba według tego planu podążać. Człowiek jest szczęśliwy, spełniony wtedy, gdy realizuje ten Boży zamiar. Ja tak odczytuję różnego rodzaju zadania, które Opatrzność stawia przed człowiekiem. Najważniejsze w życiu jest pełnić wolę Bożą i wtedy człowiek jest na dobrym, właściwym miejscu - podkreśla kustosz Jasnej Góry w wywiadzie dla Radia Jasna Góra.
Paulin przyznał, że w nowych zadaniach pomocne będą z pewnością doświadczenia, które zebrał przy organizowaniu pielgrzymki warszawskiej, czy też przez pełnienie funkcji przeora konwentu warszawskiego. Jak stwierdził to właśnie organizowanie pieszej pielgrzymki uczyło go rozumienia człowieka, który przychodzi na Jasną Górę. Wyjaśnił, że rola kustosza sanktuarium koncentruje się przede wszystkim na wymiarze duszpasterskim oraz godnym przyjmowaniu pielgrzymów. Jest to funkcja łącząca obowiązki organizacyjne z misją duchową, która ma ułatwiać spotkanie człowieka z Bogiem.
Strategia / Duchowy wymiar posługi
O. Wendlik definiuje rolę kustosza i paulinów poprzez ewangeliczną postawę sługi. - Dzisiaj, stajemy przed różnymi wyzwaniami w Kościele, pojawiają się pytania. Co mamy robić? Jaką drogą podążać? Jaką obrać strategię? A strategia jest już napisana w Ewangelii, wtedy, kiedy Jezus mówi: „Byłem głodny, a daliście Mi jeść, spragniony, a daliście Mi pić, byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie (...)”, dlatego program z jednej strony jest bardzo prosty, a z drugiej strony uwarunkowany też różnego rodzaju wyzwaniami związanymi z człowiekiem, który żyje dzisiaj – mówił nowy kustosz.
Podkreślał, że mimo rozwoju technologii, w sanktuarium najważniejszy pozostaje bezpośredni kontakt z człowiekiem i wysłuchanie jego życiowych trudności. Zdaniem zakonnika misją sanktuarium jest stworzenie przestrzeni dla prawdziwej bliskości - zarówno między człowiekiem a Bogiem, jak i między ludźmi. Zaznaczył, że chodzi nie tylko o pojednanie z Bogiem, ale też i z drugim człowiekiem. - Bo na tym opiera się Ewangelia i misja Kościoła. Nie możemy zrezygnować z proklamowania światu Dobrej Nowiny o Jezusie, Zbawicielu każdego człowieka – podkreślił o. Wendlik.
Paulin wskazał na ogromne znaczenie jasnogórskiej Ikony jako drogi do nawiązania bliskiej relacji z Bogiem. Zwrócił uwagę, że jest ważne, by „nie przeszkadzać Bogu, misją paulinów nie jest stawianie siebie w roli „zbawcy”, lecz umożliwienie działania Jezusowi i Matce Bożej, która w Jasnogórskiej Ikonie bierze na siebie główny ciężar spotkania z ludźmi”.
Jak zauważył, posługa paulinów na Jasnej Górze, nie jest łatwa, zakonnicy są tutaj, podobnie jak słudzy w Kanie Galilejskiej, świadkami tajemnicy. - A sługa nie wie dokładnie, co się wydarza. I o tyle można być spokojnym, że patrząc na naszą posługę tutaj, rzeczywiście ten główny ciężar na siebie, nie paulini biorą, tylko bierze Matka Boża. I oby tak zostało – mówił paulin.
„Nie ulec złudzeniu”
- Rola w jednym z najważniejszych miejsc, które ogniskuje tak potężną uwagę całego kraju i świata wymaga od kustosza świadomości, że nie jest on „samodzielny”, lecz całkowicie zależny od Bożej łaski - podkreśla kustosz. Zauważył też, że ewangelizacja w sanktuarium nie polega na dostosowywaniu Ewangelii do człowieka, ale na pomaganiu ludziom w dostosowaniu ich życia do wymagań Ewangelii. I jak zaznaczył, to paulini jako pierwsi są wezwani do tego, by żyli duchem nawrócenia, dając świadectwo autentyczności tego miejsca. Przypomniał, że słowa św. Jana Pawła II o tym, że „Jasna Góra to konfesjonał i ołtarz narodu", wciąż wyznaczają misję sanktuarium i posługujących w nim paulinów.
Żywe centrum wiary
O Wendlik zwrócił także uwagę, że Jasna Góra jako żywe centrum wiary, jest otwarta zarówno na zorganizowane grupy, jak i indywidualnych pątników z całego świata, jest też miejscem nie tylko dla ludzi, którzy mają mocną, ugruntowaną wiarę. Zaznaczył, że „to Maryja, Jej troska sprawia, że tutaj nasza wiara zaczyna być wiarą żywą, wiarą, która nie jest wiedzą, a zaufaniem czy też powierzeniem się Bogu”.
- Często przywołuję księdza Jana Twardowskiego, który mówi, jak człowiek spotyka filozofa, to ten zada mu pytanie, kim jest człowiek, jak spotka teologa, to zapyta, kim jest Bóg, a kiedy spotyka się z Matką, to Ona się pyta - nie jest ci zimno, czy wszystko dobrze, dlaczego płaczesz? I myślę, że ta specyfika jest od tylu setek głębokim rysem sanktuarium maryjnego na polskiej ziemi. Te pytania są wspólne dla wszystkich, one powodują, że to nie jest tylko miejsce dla ludzi, którzy mają bardzo mocną, ugruntowaną wiarę albo tylko dla tych, którzy tutaj się dobrze czują – wskazywał o. Wendlik. Podkreślał jednocześnie, że Maryja prowadzi do Jezusa, nie zatrzymuje na sobie. I my jako Polacy, mając ugruntowaną swoją formę pobożności, musimy też pamiętać o tym, że nie jest to nasza własność. - To jest Kościół powszechny, Matka Boża nie zna granic, barier językowych, kulturowych – akcentuje zakonnik.
Pierwsza linia
Kustosz jest odpowiedzialny za „pierwszą linię” kontaktu z pielgrzymami w kwestiach wiary i kultu. Do jego zadań należy organizacja życia liturgicznego, odpowiada za sprawowanie Mszy świętych oraz dostępność sakramentu pokuty i pojednania. Koordynuje przybycie różnorodnych grup, w tym pielgrzymek pieszych, rowerowych, a także pielgrzymek stanowych. Biuro kustosza zajmuje się formalnościami związanymi z udzielaniem sakramentów chrztu i małżeństwa oraz przyjmowaniem intencji mszalnych.
- Oczywiście sam kustosz nie podołałby temu zadaniu, dlatego ma do dyspozycji współpracowników, zastępcę, ale też pracowników kancelarii. Wszelkie sprawy można załatwić za pomocą strony internetowej www.jasnagora.pl w zakładce Kancelaria Kustosza, ale kontakt wirtualny „to nie jest to” – mówi zakonnik. Według o. Wendlika nic nie zastąpi bezpośredniej rozmowy. Potrzeba bycia wysłuchanym, technologia może tylko ułatwić techniczne aspekty np. zamówienie intencji mszalnej, ale nie zaspokoi potrzeby opowiedzenia o swoim życiu, spotkania.
O. dr Krzysztof Wendlik funkcję kustosza Sanktuarium jasnogórskiego obejmuje z dniem 1 sierpnia. Zastąpił na tym stanowisku o. Waldemara Pastusiaka.
Anna Przewoźnik