
43. Ogólnopolska Pielgrzymka Głuchych, gromadząca wiernych, tłumaczy oraz duszpasterzy niesłyszących odbyła się na Jasnej Górze. To także czas modlitwy, budowania relacji oraz zapoznania się z całokształtem funkcjonowania duszpasterstwa niesłyszących w kraju.
Nie „migali” się przed pielgrzymką
W ramach pielgrzymki uczestnicy każdego roku biorą udział w modlitwie różańcowej, wykładach oraz Mszy św. W tym roku tematyka konferencji skupiała się wokół nadziei umacniającej w codziennym życiu. Pielgrzymi mieli również dostęp do niezwykle ważnej dla nich posługi – sakramentu pokuty w języku migowym. Dla wielu stanowi to priorytet, o który zawsze pytają
- Matka Boża nie potrzebuje tłumacza, bo Ona na pewno zna język migowy. Natomiast nasi głusi w czasie Eucharystii potrzebują nas, tłumaczy, po to, żebyśmy mogli przekazać to, co Maryja chce im powiedzieć – powiedziała z uśmiechem siostra Bonita, nazaretanka, tłumaczka języka migowego Podzieliła się też doświadczeniem odpowiedzialności tłumacza; przekaz wymaga zaangażowania całego ciała, mowy ciała, mimiki i precyzyjnych gestów. Zwróciła też uwagę, że język migowy nie jest martwy i stale się rozwija – jako przykład podała potrzebę stworzenia nowego znaku na określenie papieża Leona XIV.
Zakonnica zwróciła uwagę na codzienne zmagania niesłyszących z poważnymi barierami komunikacyjnymi. Wyjaśniała, że nie każdy głuchy potrafi sprawnie odczytywać mowę z ust czy w pełni rozumieć pisany język polski, a starsze pokolenia posługują się głównie naturalnym językiem migowym. Dodała też, że liczba tłumaczy w Polsce jest wciąż zbyt mała w stosunku do faktycznych potrzeb.
Malejąca liczba migających kapłanów
Ks. Tomasz Filinowicz, Krajowy Duszpasterz Niesłyszących, zwrócił uwagę na narastające trudności, przed którymi stoi obecnie duszpasterstwo osób głuchych w Polsce. - Mam wrażenie, że przestaje ono nadążać za rozwijającą się rzeczywistością języka migowego – przyznał. Dodał też, że kadra migających kapłanów starzeje się i jest ich coraz mniej. Księża nie aktualizują swojej wiedzy, bazując na tym, co wypracowali przez lata. Nie mają też świadomości istnienia akademickich studiów filologicznych w zakresie języka migowego. Zaznaczył też, że wymagania młodego pokolenia niesłyszących są większe i coraz trudniej im sprostać.
Duszpasterstwo podejmuje liczne inicjatywy ogólnopolskie i lokalne jak np. coroczne rekolekcje na Górze Świętej Anny, warsztaty biblijne, a także wyjazdy i pielgrzymki
Nie tylko dla niesłyszących
Wśród uczestników pielgrzymki były też osoby słyszące. Dorota Błażewicz z Wrocławia, pracująca w hospicjum dziecięcym „Formuła Dobra”, przyjechała dziś na Jasną Górę, choć jest osoba słyszącą.
- Jestem zachwycona wielką spontanicznością i dynamicznością ludzi niesłyszących – powiedziała dodając, że przyjęta została z niesamowitą serdecznością.
W Polsce około 200 tysięcy osób dotkniętych jest głębokim ubytkiem słuchu, natomiast z różnymi rodzajami niedosłuchu mierzy się nawet do 3 milionów obywateli.
Maria Kopacka – Fornal