
Jesteśmy wezwani do dobroci, która się nie kończy, która nie wysycha. Pielgrzymowanie, to umocnienie serca do dalszego czynienia dobra w imieniu Boga – mówił na Jasnej Górze biskup Adam Bab do uczestników 46. Ogólnopolskiej Pielgrzymki Apostolatu Maryjnego.
Ruch propaguje cześć dla Cudownego Medalika i rozwija duchowość maryjną, prowadzi także działalność charytatywną. Pielgrzymka odbyła się pod hasłem: „Maryja wzorem dobroci", centralnym jej punktem była Msza św. na Szczycie jasnogórskim. Eucharystii przewodniczył biskup pomocniczy arch. lubelskiej Adam Bab. W homilii, biskup wskazywał, że chrześcijańska dobroć, znajduje swój najwyższy wzór w postawie Maryi, jako służebnicy Pańskiej. Przypominał, że każdy może być źródłem niezwykłej dobroci, która się nie wyczerpuje, która nie wysycha, ale prawdziwa dobroć wymaga oczyszczenia serca z pogoni za nowoczesnymi wyznacznikami sukcesu.
- Uczymy się zatem tej dobroci przez oczyszczenie własnego serca ze światowości, z grzechu, ale uczymy się też tego, żeby przede wszystkim Pan zapanował ze swoim planem, ze swoim zamysłem, z potęgą swojej łaski. Wtedy człowiek staje się dobry, można by powiedzieć, ponad ludzkie siły. Być niezwykłym źródłem dobroci, ale to dlatego, że Bóg w nim mieszka. To on jest miarą dobroci, którą w sobie niesiemy. Nie my sami z siebie. Łaska, która w nas jest, która nas oczyściła, przeprowadziła przez nasze uwikłania w rozmaite światowe sposoby myślenia - mówił kaznodzieja. Wskazywał, że kluczowym elementem nauki jest wierność pod krzyżem, gdzie Maryja uczy, jak trwać w miłości nawet w obliczu cierpienia i niezrozumienia.
- Uczymy się takiej dyspozycyjności właśnie od Matki Najświętszej. Niech ona będzie źródłem dla was miłości, w której wytrwacie do samego końca bez względu na okoliczności sprzyjające czy niesprzyjające, odpowiadające naszej ludzkiej logice czy nie odpowiadające. Tam pod krzyżem Maryja tej miłości się nauczyła i trwa w niej do samego końca. Trwa po dzień dzisiejszy. My się tego uczymy. Ale można być tutaj skutecznym, wydajnym, przynoszącym plon. Jeśli serce jest dyspozycyjne, jeśli jest oczyszczone, jest przez to słowo Boże ukształtowane. Niech tak będzie w naszym życiu – zachęcał bp Adam Bab.
O tym, że przynależność do stowarzyszenia zobowiązuje do naśladowania Maryi w codziennym życiu i do wiernego, odważnego chodzenia drogami Ewangelii mówił dyrektor krajowy Stowarzyszenia Apostolatu Cudownego Medalika, ks. Jerzy Basaj.
- W każdym roku ta pielgrzymka ma swoje hasło, a wszystko prowadzi ku Maryi, która uczy nas przestrzeni odkrywania, rozumienia, a przede wszystkim kochania Boga w różnych wymiarach ludzkiej przestrzeni codziennego życia – podkreślał ks. Basaj, zwracał uwagę, że pielgrzymka wpisuje się w całoroczną formację. - Szósty rok rozważamy owoce Ducha Świętego, a w tym roku szczególnie dobroć. To jest kolejny owoc Ducha Świętego, Dlatego też spoglądamy na Maryję w tej przestrzeni dobroci, której na co dzień tak bardzo brakuje. Formacja Maryjna trwa cały rok. Natomiast takim punktem kulminacyjnym, corocznym jest właśnie pielgrzymka do tronu Matki Bożej Częstochowskiej – podkreślał ks. Basaj.
Apostolat Maryjny związany jest z objawieniami, jakie otrzymała św. Katarzyna Labouré. 27 listopada 1830 r. ukazała się jej Matka Boża, która poleciła zakonnicy rozpowszechnić medalik na całym świecie. Agnieszka Basak, zastępca krajowego moderatora Stowarzyszenia Cudownego Medalika Apostolatu Maryjnego, powiedziała, że odkrywając czułość Maryi, sama ją dzisiaj stara się ją przekazywać. - Ludzie potrzebują bardzo wsparcia, dobroci, miłości i czują się tacy zaopiekowania przez Matkę Bożą, kiedy przyjmują Cudowny Medalik, kiedy spotykają apostoła Maryjnego, który z nim rozmawia. Matka Boża zawsze jest z nami w naszych sercach. Codziennie pamiętamy o modlitwie, jaką podyktowała dla świętej Katarzyny Laboure podczas objawień, gdzie prosiła o modlitwę: „O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy"- przypomina Agnieszka Basa. Wskazywała, że każdy Apostoł nosi medalik, a bycie apostołem to nie jest przyjęcie dużych zobowiązań, to jest tak naprawdę świadectwo życiem.
Zadaniem osób należących do stowarzyszenia jest formacja we wspólnocie; biorą udział w comiesięcznych spotkaniach, w trakcie których czytane jest i rozważane Pismo św. i odmawiany jest różaniec. Pracują w parafiach, pomagają tym, którzy potrzebują wsparcia materialnego i duchowego. Członkowie Apostolatu noszą Cudowny Medalik, odmawiają codziennie specjalną modlitwę.
Matka Boża, podczas objawień poleciła zakonnicy wybić medale według określonego wzoru. Miał się na nich znaleźć: wizerunek Maryi, z której dłoni wypływają jasne promienie jako symbol łask, litera "M" z wyrastającym z niej krzyżem, otoczonym 12 gwiazdami oraz serca Jezusa i Maryi, a także napis „O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy". Maryja obiecała wówczas, że kto go będzie z ufnością nosił, dostąpi wielu łask Bożych.
Podczas pielgrzymki nastąpiło uroczyste przyjęcie nowych członków do Stowarzyszenia Cudownego Medalika Apostolatu Maryjnego w Polsce. Obecnie w Polsce do Apostolatu Maryjnego należy około 4 tys. osób.
Anna Przewoźnik