
Przedstawicielki Sisters of Life - młodego zgromadzenia z USA, modliły się na Jasnej Górze. Towarzyszyły im dziewczęta z katolickiej organizacji ewangelizacyjnej "Focus". Siostry oprócz ubóstwa, czystości i posłuszeństwa ślubują też "ochronę i umacnianie świętości ludzkiego życia".
Sister of Life, czyli Siostry Życia na Jasną Górę przybyły nie pierwszy już raz, pielgrzymują tu dwa razy w roku. W Polsce odwiedzają miejsca związane z naszymi rodzimymi świętymi. Ważnym przystankiem w ich pielgrzymowaniu są także muzea przypominające o niemieckich obozach zagłady. W jednym z nich, w Dachau, założyciel zgromadzenia, kard. John O’Connor złożył obietnicę uczynić wszystko co w jego mocy, by chronić ludzkie życie.
- Życie jest najwspanialszym darem od Boga. Każde życie jest święte, ale świat szybko o tym zapomina – powiedziała S. Mary Grace. Wyjaśniła, że każdy człowiek jest upragniony przez Boga i wybrany przez Niego do życia, które On już zaplanował, dlatego musimy nawzajem się chronić i wspierać. Przyznała, że przyjeżdżając tu pragną czerpać z polskich świętych. Wyjaśniła, że jako młode kobiety potrzebują autorytetów godnych szacunku, a polscy święci, choć wiele wycierpieli, nie utracili wiary. – Maryja z rysami na twarzy pokazuje nam, że choć jest zraniona, nie straciła siły swojej wiary. Mam nadzieję, że tę lekcję zabierzemy do swoich domów – powiedziała. Zakonnica dodała też, że grupa planuje jeszcze odwiedzić Auschwitz.
Kira Cheadli, studentka pielęgniarstwa z Ohio, pragnęła zobaczyć w Polsce Ikonę Matki Bożej, ale też poznać bliżej historię świętego, który jest jej szczególnie bliski. Dziewczyna podzieliła się świadectwem; św. Maksymilian Kolbe stał się jej szczególnie bliski podczas odmawiania modlitwy zapisanej na obrazku z jego podobizną. Męczennik niemieckiego obozu śmierci jest patronem osób uzależnionych od narkotyków. – Kiedy miałam 11 lat mój tata zmarł na skutek przedawkowania narkotyków. Było to 14 sierpnia, we wspomnienie św. Maksymiliana Kolbe – wyznała.
Wraz z grupą ze Stanów Zjednoczonych przybył także ks. Jeff Stevens, który posługuje w parafii o Ohio. Kapłan podkreślił, że ochrona życia jest zadaniem mężczyzny. Dodał też, że wielkim smutkiem napawają go sytuacje, kiedy mężczyzna zaskoczony nieplanowaną ciążą zachęca wręcz kobietę do dokonania aborcji, ponieważ nie chce podjąć się rodzicielstwa. – Mężczyzna powinien przyjąć dar życia – wyjaśnił. Wskazał jednocześnie na przykład samego Chrystusa, który ofiarował swoje życie na krzyżu, oddające je także za tych, którzy Go nienawidzili. - Pomimo wszelkich trudności ofiarował swoje życie, dlatego także ojciec, nawet jeśli dostrzega trudności, nie powinien zaniechać ochrony nowego życia – podkreślił ks. Stevens.
Siostry Życia składają cztery śluby: ubóstwa, czystości i posłuszeństwa oraz „ochrony i umacniania świętości ludzkiego życia”. Zapewniają wsparcie i niezbędne środki kobietom w ciąży i matkom, organizują rekolekcje, ewangelizują, świadczą pomoc studentom pomagają kobietom cierpiącym po aborcji. Zgromadzenie założone zostało przez kard. Johna O’Connora w Nowym Jorku w 1991 roku. Obecnie posługują na terenie Stanów Zjednoczonych, Kanady i Włoch.
Maria Kopacka-Fornal