
Trzydniowa 44. Pielgrzymka Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej odbyła się na Jasnej Górze. Zwieńczyła ją dziś Msza św., w której uczestniczyli również uczestnicy Pielgrzymki Związku Kombatantów Armii Krajowej. W tym roku spotkaniu ZHR-u towarzyszyły słowa Matki Bożej z objawień w Gietrzwałdzie: „Nie smućcie się, ja zawsze będę przy was”, a pielgrzymka była czasem przygotowania do przyszłorocznej 150. rocznicy objawień.
Droga do nieba i lekcja pokory
Komendant pielgrzymki, harcmistrz Marcin Żukowski, podkreśla wyjątkowy wymiar formacji ZHR, określając ją wprost mianem duchowego wsparcia w dążeniu do świętości. – Harcerstwo to droga do nieba na skróty. Wartości i zasady, które mamy zakorzenione w harcerstwie: służba Bogu, Polsce i bliźnim oraz Prawo Harcerskie, idealnie wkomponowują się w Boże przykazania i katolicki świat wartości – wyjaśnił. Dodał, że jeśli ktoś podchodzi do tego na serio, walczy ze swoimi słabościami i ufa Bogu, ma szansę stawać się „najlepszą wersją siebie”. Nawiązując do stałego punktu pielgrzymki – spotkania z kombatantami Armii Krajowej, przyznał, że młodzi uczą się od nich pokory. Podzielił się także własnym doświadczeniem rozmowy z jednym z kombatantów, który zapytany o bohaterską postawę w czasach wojny, wyjaśnił, że dla ówczesnej młodzieży nie było to bohaterstwem, lecz naturalnym skutkiem wychowania jakie otrzymali. Senior wyjaśnił, że wychowanie opierało się wtedy na czterech filarach: rodzinie, Kościele, szkole i harcerstwie. Zdaniem harcmistrza Marcina, dziś, gdy wiele środowisk przeżywa kryzys, a rodziny są zewsząd atakowane i deprecjonowane, to właśnie harcerstwo ma stanowić pomost prowadzący młodzież do Boga i wartości.
Przesłanie „na zaś”
Ksiądz podharcmistrz Karol Darmas, kapelan pielgrzymki, przypomniał, że tegoroczne hasło przygotowuje jej uczestników do przyszłorocznego jubileuszu objawień gietrzwałdzkich. Przesłanie z Gietrzwałdu przypomina o stałej opiece Maryi, ale i o moralnym wezwaniu do troski o trzeźwość narodu i modlitwę różańcową. Jak podkreślił też ks. Darmas czy w harcerstwie, które hołduje wartościom chrześcijańskim i katolickim może odnaleźć się także osoba niewierząca, kapłan zapewnił, że tak. – Nasze harcerstwo z natury swojej jest bardzo otwarte, pozostawia przestrzeń wolności osobistej. Staramy się pokazywać wartości, ale nie możemy do nich przymuszać. Ani wiary, ani wartości nie da się przyjąć pod przymusem, to musi być zawsze wolna decyzja człowieka – wyjaśnił. Dodał, że przebywanie między osobami wierzącymi, dla każdej osoby szukającej prawdy będzie środowiskiem sprzyjającym.
Okiem młodych
Małgorzata Kępa, przewodniczka, do ZHR-u należy od 8 lat. Decyzję o przyłączeniu się do tej grupy podjęła obserwując swoją starszą siostrę, także harcerkę. Dzisiaj dziewczyna pragnie przekazywać młodszym koleżankom to wszystko, co sama otrzymała. Chce tworzyć siostrzane więzi i dawać młodszym radość płynącą z przyjaźni. Małgosia jednocześnie docenia to wszystko, co przez kilka pokoleń wypracowali harcerze, a hasło: „Bóg, honor, Ojczyzna” jest dla niej żywe i bliskie sercu.
Z kolei drużynowa Patrycja Kutyło z 10. Suwalskiej Drużyny Harcerek „Cordis” podkreśla, że Matka Boża towarzyszy harcerzom nie tylko podczas podniosłych uroczystości, ale w każdej codziennej czynności. Pełnienie służby podczas takich wydarzeń jak pielgrzymka stanowi dla niej wartość.
Młodzież zgodnie zapewniała, że choć to co reprezentuje harcerstwo nie koniecznie jest dzisiaj powszechnie cenione wśród ich rówieśników, a to sprawia, że ta ścieżka bywa wymagająca, to jednak daje to ogromne poczucie sensu, życiowe umiejętności i trwałe przyjaźnie.
Etos i wigor
Pielgrzymka Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej zawsze łączy się z Pielgrzymką Związku Kombatantów Armii Krajowej.
Marianna Wojtun, wiceprezes Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej regionu Opole, stojąc na Szczycie, obserwowała młodych harcerzy zgromadzonych na Błoniach. Kobieta nie kryła swojego wzruszenia i radości, mogąc przyglądać się werwie młodości. Obecność u Matki Bożej jest dla niej jednak wartością nadrzędną.
Jan Musiał, prezes Okręgu Śląskiego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej dba o to, by etos Armii Krajowej nie zaginął. W okręgu śląskim przekazywany jest młodzież poprzez różne inicjatywy. Przyznał jednak, że zadanie to było łatwiejsze, kiedy kombatanci jeszcze żyli; dziś bazować można jedynie na wiedzy i faktach historycznych, bo większość z kombatantów już odeszła na wieczną służbę.
Maria Kopacka-Fornal