
Na Jasnej Górze, pod hasłem: „Nie smućcie się, ja zawsze będę przy was” trwa 68. Pielgrzymka Rodziny Rodzin. Dziś drugi dzień pielgrzymki; uczestnicy mogą wysłuchać konferencji traktującej o objawieniach w Gietrzwałdzie, którą głosi dr Ewa Czaczkowska, autorka książek właśnie o tej tematyce.
Prelegentka przyznała, że tematyka objawień gietrzwałdzkich jest jej bliska, choć miejsce to odwiedziła dość późno, bo w 2023 roku. Skłoniła ją do tego wypowiedź pielgrzyma, którego spotkała w Lourdes. – Mówił on z wyrzutem, że wiele osób przyjeżdża do Francji, a nie odwiedzają Gietrzwałdu – powiedziała dr Czaczkowska. Kiedy osobiście pielgrzymowała do tego miejsca, zachwyciło ją ono i postanowiła napisać książkę o objawieniach w Gietrzwałdzie. Podkreśliła, że należy im się pamięć, ponieważ są to jedyne uznane objawienia w Polsce, uznane przez Kościół i zatwierdzone w 1977 r. Przypomniała także, że trwały one dość długo, bo 82 dni, a Maryja nawoływała w nich do codziennego odmawiania różańca i do postawienia kapliczki z Jej figurą w tym miejscu; co zostało uczynione. Dr Ewa Czaczkowska zwróciła tez uwagę na słowa pocieszenia, jakie wypowiedziała Matka Boża: „Nie smućcie się, ja zawsze będę przy was”. Padły one w okresie historycznym trudnym dla Narodu Polskiego. Jako ważny aspekt patriotyczny podniosła także język, w jakim Matka Chrystusa mówiła do dwóch polskich nastolatek. – Maryja w objawieniach zawsze zwraca się w języku ojczystym słuchających. Jednak dla Polaków i polskich działaczy było to tak ważne, że zostały one „zagarnięte” przez rodzimych katolików – powiedziała autorka książki „Odkryć Gietrzwałd na nowo”.
Ks. Jerzy Limanówka, pallotyn, Ojciec Duchowny Rodziny Rodzin, odnosząc się do hasła pielgrzymki przyznał, że należy żyć nadzieją i bez smutku. – Pesymizm i chrześcijanizm to dwie sprzeczne rzeczy – powiedział przypominając, że Bóg ma plan na wszystko. Jako przykład podał pobyt w więzieniu kard. Wyszyńskiego. – Bez tego pobytu w więzieniu, bez tych szczególnych „rekolekcji” nie mielibyśmy pewnie takiego Prymasa - zauważył pallotyn. Przypomniał też, że każdy czas ma swoje wyzwania, ale to, co dziś powinno napawać nadzieją, to odrodzenie wiary wśród młodzieży. – Odnotowaliśmy większą liczbę powołań, jest również więcej maturzystów – powiedział.
Jednym z założycieli Ruchu Rodzina Rodzin był kard. Stefan Wyszyński. Natomiast głównymi elementami ich duchowości są: świadome włączanie się w aktualne potrzeby Kościoła Powszechnego i Kościoła lokalnego, maryjność, patriotyzm i rodzinność.
Emilia z Warszawy na pielgrzymkę przybyła z mężem i dziećmi. Zauważyła ona, że założenia duchowości Rodziny Rodzin pięknie brzmią, jednak z drugiej strony wypełnianie ich w życiu codziennym wiąże się z pewnym trudem. Jako pomoc wskazała tu maryjność. – Te filary mówią o tym, że rodzina jest „drogą” i częścią naszego życia – przyznała. Z radością zauważyła także, że we wspólnocie Rodziny Rodzin dzieci mają swoją konkretną misję, nie są pomijane. Jako najcenniejszy moment pielgrzymki kobieta wskazała nocne czuwanie, z którego czerpała spokój.
Członkowie ruchu Rodzina Rodzin dążą do uświęcenia swoich rodzin poprzez modlitwę, życie sakramentalne, ofiarną służbę Kościołowi i Ojczyźnie w duchu zawierzenia Maryi Matce Kościoła.
Maria Kopacka-Fornal