
– Uczuć związanych z pielgrzymowaniem nie da się opisać słowami, to się czuje sercem – mówili pątnicy z 558. Pieszej Pabianickiej Pielgrzymki, która dotarła na Jasną Górę. Wzięło w niej udział 353 pątników, czyli o 50 więcej niż w poprzednim roku. Szli pod hasłem „Matka Wiernego Ludu”. W czasie rekolekcji w drodze zbierali intencje od ludzi. Modlili się m.in. za chorych i zmarłych, a także o powołania kapłańskie.
Wśród pątników było 53 nowych uczestników. Były rodzin z dziećmi, osoby młode oraz 20 Romów. Na szlaku byli również ratownicy medyczni i emerytowani strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej, którzy na Jasną Górę weszli w galowych mundurach. Najmłodszy uczestnik miał niewiele ponad rok, a najstarszy 78 lat.
Na Błonia jasnogórskie pielgrzymkę wprowadzili małżonkowie Krzysztof i Maria Garnysz. Pani Maria od lat jest organizatorką rekolekcji w drodze. Jak sama mówiła, po ślubie nie wyobrażała sobie innego sposobu dotarcia na Jasną Górę niż wspólnie z mężem. – Pielgrzymka i wiara są dla nas takimi ważnymi fundamentami, na których chcemy budować naszą relację i przyszłość – dodała.
Maria Garnysz mówiła również, że w tegorocznej pielgrzymce uczestniczyło bardzo dużo dzieci, które aktywnie włączały się w życie wspólnoty, angażując się mocno m.in. w modlitwę różańcową. – Widać, że te młode osoby są przez rodziców uczone, czym jest wiara i pielgrzymowanie do Matki Bożej – wyjaśniła. Zauważyła również, że podczas tegorocznych rekolekcji w drodze szczególnie ważna dla pątników była postać św. Maksymiliana Kolbego.
Dla pątniczki Karoliny była to pierwsza pielgrzymka w życiu, ale, jak sama mówiła, na pewno nie ostatnia. Przyznała, że pierwszy raz spędzony na szlaku na Jasną Górę dał jej przede wszystkim dużo radości i poczucia wspólnoty. – Poznaje się nowych ludzi, tworzą się więzi, relacje i przyjaźnie. W czasie pielgrzymki silnie odczuwałam, jak tworzy się wspólnota i jak ludzie ją pielęgnują – dodała.
Drugi raz na pątniczy szlak udała się Katarzyna, która w tym roku do wspólnego pielgrzymowania zaprosiła swoją córkę, brata oraz dwóch jego synów w wieku 8 i 12 lat. Pątniczka podkreśliła, że postawa bratanków bardzo ją cieszy i jest z nich dumna. – Rekolekcje w drodze dają dzieciom nie tylko możliwość zrozumienia, w jakiej wierze żyją, ale również mogą pozwolić im odnaleźć cel i sens w życiu – zauważyła Katarzyna.
Alina już po raz piąty uczestniczy w pielgrzymce. Wyjaśniła, że tym, co wzmacnia jej chęć pielgrzymowania, jest poczucie obecności Matki Bożej w jej życiu. – W czasie tej wędrówki na Jasną Górę każdy może poczuć miłość Matki Bożej i Boga oraz radość, jaką ta miłość daje – stwierdziła.
Pielgrzymi następnego dnia, 23 sierpnia, udadzą się na Mszę św. w Kaplicy Matki Bożej oraz wezmą też udział w nocnym czuwaniu
Michał Łongiewka