
Drogą Krzyżową na Jasnej Górze rozpoczęła się 45. Pielgrzymka Kapłanów Archidiecezji Częstochowskiej. Zgromadziła posługujących księży, ale także kapłanów-emerytów. Ma ona wymiar dziękczynny, błagalny i pokutny. Dla duchownych to czas umocnienia wiary, wymiany doświadczeń i przypomnienia o ich tożsamości. Towarzyszy im także wdzięczność za 20 lat posługi biskupiej arcybiskupa Wacława Depo, metropolity częstochowskiego, a także za przypadającą jutro rocznicę jego urodzin.
Jubilat abp Wacław Depo podkreślił wagę pielgrzymowania we wspólnocie, jaką jest Kościół, a w szczególności dla kapłanów. – My jako przewodnicy duchowi zanurzeni w sakramentalne kapłaństwo mamy jako pierwsi przeżywać to, co jest związane z tajemnicą Chrystusa po to, żeby o Chrystusie mówić i prowadzić ludzi ku Chrystusowi – powiedział metropolita archidiecezji częstochowskiej. Podkreślił jednocześnie, że sakrament kapłaństwa jest „wyborem Chrystusa” i to On obdarowuje nim kapłanów. Jest to zanurzenie w Serce Jezusowe. – To tajemnica, którą własnym wysiłkiem należy pomnażać. Niech Maryja nas prowadzi – podsumował pasterz.
Dla kapłanów pielgrzymka jest tradycją, która pokazuje łączność księży we wspólnocie i w wędrówce do Matki Bożej.
- Jako wspólnota kapłanów archidiecezji pielgrzymujemy co roku. Jest piękna Droga Krzyżowa, Eucharystia, potem mamy wykład w seminarium, a także spotkanie pod przewodnictwem pasterza diecezji, któremu towarzyszą ważne jubileusze. To jest jak powrót do rodzinnego domu i rodzinnego kościoła - powiedział ks. prał. Jan Niziołek, wikariusz generalny Archidiecezji Częstochowskiej.
Ks. Tomasz Podlewski, pochodzący z Częstochowy, a na co dzień posługujący w Watykanie podkreślił, że pielgrzymka na Jasną Górę ma dla niego znaczenie potrójne: po pierwsze jest spotkaniem z Maryją na Jasnej Górze; po drugie spotkaniem z braćmi kapłanami - to taki drugi Wielki Czwartek, który służy odnowieniu relacji, umocnieniu i podzieleniu się doświadczeniami; a po trzecie spotkaniem z samym sobą - przemyśleniem i posortowaniem myśli oraz wejściem w ciszę serca.
Ks. Robert Glen, proboszcz parafii w Ręcznie, podkreślił, że Jasna Góra to dla archidiecezji miejsce szczególne, gdzie kapłani mogą na nowo zobaczyć to centrum. Zwrócił uwagę, że parafie powinny być nie tylko urzędami, ale przede wszystkim miejscem spotkania świadków z żywą wiarą. - Chodzi o to, byśmy byli dla pogubionych i szukających doświadczeniem żywego Boga, który uwalnia i daje radość - mówił ks. Glen. Dodał, że dla kapłanów osoba arcybiskupa jest konkretnym znakiem jedności.
- Życzymy mu dużo radości, wytrwałości i umocnienia w tym biskupim powołaniu – życzył pasterzowi archidiecezji ks. Robert Glen.
Ks. Marian Duda, posługujący w Choroniu z siostrami i braćmi Baranka, zauważył, że Kościół bardzo się zmienia, ponieważ zmienia się społeczeństwo, dlatego z ogromną troską kapłani patrzą na młode pokolenie. - Zawsze od polskiej młodzieży zależało następne tysiąc lat. Musimy podjąć nowe kroki ewangelizacyjne i wychodzić z Ewangelią do młodych wciąż na nowo - mówił o wyzwaniach Kościoła ks. Duda. Dodał, że modli się w intencji młodych, o dobre rozeznanie ich życiowej drogi, a także za ludzi świeckich, którzy coraz bardziej angażują się i biorą odpowiedzialność za Kościół.
Pielgrzymka kapłanów archidiecezji częstochowskiej po raz pierwszy odbyła się w 1981 r. po zamachu na Jana Pawła II - była też wtedy wpisana w przygotowania do obchodów 600-lecia Jasnej Góry.
Maria Bareła-Gawenda, Maria Kopacka-Fornal