Ich praca to posługa, bez względu na porę oraz warunki atmosferyczne. 41. Pielgrzymka Energetyków, Elektryków i Elektroników odbyła się na Jasnej Górze w dniach 22-23 sierpnia.
- Energia jest trudniej dostępna. Borykamy się też z brakiem klarownej wizji rozwoju. Pracownicy boją się o miejsca pracy - mówili uczestnicy.
Organizatorem pielgrzymki jest Katolickie Stowarzyszenie Energetyków „Nazaret”. Marian Zarosa, przewodniczący stowarzyszenia przypomniał, że Polacy obserwują wzrost cen energii i trudniejszy do niej dostęp. Dodał też, że narzucane przez Unię ramy powodują wzrost kosztów energii, który jest niezrozumiały dla użytkowników. - Są to koszty wytworzenia; mogłaby być niższe, ale nie korzystamy z własnych zasobów. Perspektywy rozwojowe są nie do końca zrozumiane – powiedział. Dodał także, że pracownicy obawiają się o miejsca pracy, a zapał i doświadczenie nie są doceniane. Przyznał także, że praca w tym zawodzie wiąże się ze służbą, bo ludzie potrzebują energii bez względu na porę dnia, nocy czy porę roku.
Wiesław Pawlus i Piotr Wichura mieszkają nieopodal Żywca. Podzielili się świadectwem zawierzenia Maryi przed rozpoczęciem pracy, która jest wymagająca. Działają na terenach górskich, gdzie nie zawsze możliwa jest praca z użyciem ciężkiego sprzętu; potrzebne są umiejętności ludzkie, które wiążą się z wysokim ryzykiem. – Wchodzimy ze szczytu na szczyt z użyciem słupołazów. Mało gdzie dojedzie podnośnik – wyjaśnił Piotr. Wiesław dodał, że praca na terenie górskich wsi, gdzie zwalone drzewa niszczą nie tylko słupy, ale zrywają całe linie energetyczne, wymaga ciężkiej pracy ludzkich rąk.
Małgorzata Rubczak z Elektrowni Dolna Odra w zawodzie pracuje od 38. lat. Jako dyrektor techniczny przyjechała na Jasną Górę wraz ze swoimi pracownikami, by podziękować za lata pracy. – Dziś zapewniamy je innymi jednostkami jak np. energia odnawialna. Jesteśmy w okresie redukcji zatrudnienia – powiedziała.
Uczestnicy pielgrzymki mogli także wysłuchać konferencji. Prelegentem był dr inż. Bogumił Dudek, który mówił o Maksymilianie Kolbe, a dokładnie o trzech ostatnich miesiącach jego życia. – To uczy postawy bezkompromisowej, postawy poświęcenia i uczciwości w pracy, a zawód energetyka wiąże się ze służbą publiczną – wyjaśnił.
Mszy św. na jasnogórskim Szczycie przewodniczył i kazanie wygłosił abp Zbigniew Zieliński, delegat Konferencji Episkopatu Polski do spraw Duszpasterstwa Ludzi Pracy. – Niech dane nam będzie w czasie wspólnej modlitwy odkryć wartość naszej pracy, wartość tego sektora, który współtworzymy, by współczesne trendy i tendencje nie odebrały godności wykonywanemu przez nas zawodowi – powiedział do zgromadzonych przypominając jednocześnie, że możliwe jest to tylko poprzez odkrycie godności swojego człowieczeństwa oraz godność dziecka Bożego. W kazaniu nawiązywał także do Jasnogórskich Ślubów Narodu i zachęcał do mądrego zagospodarowania daru wolności. Zachęcał także do dbałości o kolejne pokolenia przejawiającej się w trosce nie tylko o warunki materialne, ale i umożliwianie rozwoju, również duchowego.
Podczas Eucharystii podziękowano pracownikom Elektrowni Dolna Odra za ich posługę, następnie zawierzono Matce Bożej całe środowisko energetyczne.
Maria Kopacka-Fornal