
40. Jubileuszowa Pielgrzymka z Wadowic dotarła na Jasną Górę. Szli razem ze świętym Janem Pawłem II, zawierzali się Maryi i dziękowali za każdy dzień, który daje szansę przybliżenia się do Boga.
Pielgrzymów witał i sprawował dla nich Eucharystię w Kaplicy Matki Bożej, bp Robert Chrząszcz, biskup pomocniczy archidiecezji krakowskiej, dla którego udział w tym wydarzeniu ma też wymiar osobisty. Hierarcha, urodzony w Wadowicach podkreślił, że postać Jana Pawła II odegrała kluczową rolę w jego powołaniu. W rozmowie biskup zaznaczył, że dla pielgrzymów pochodzenie z rodzinnego miasta papieża stanowi nie tylko powód do dumy, ale przede wszystkim zobowiązanie do kultywowania jego nauczania.
- Papież wciąż wyznacza wiernym szlak do świętości to przede wszystkim wielkie zobowiązanie. Staramy się nie tylko zachwycać Janem Pawłem II jako osobą, ale przede wszystkim chcemy czytać i przypominać sobie te słowa, które wypowiadał do nas, do Polaków i do całego świata. Podczas pielgrzymki jest okazja wspierać się słowami Ojca Świętego. On jest święty, wiemy, że jest w niebie. My jesteśmy jeszcze w drodze, więc warto i trzeba korzystać z tych szlaków, które już ktoś kiedyś przeszedł, jak Maryja, jak święty Jan Paweł II, i inni święci - mówił bp Chrząszcz. Biskup zauważył, że sama pielgrzymka, to moment rekolekcji, a tym samym to też czas pokonywania własnych słabości. - Pielgrzymowanie pomaga w rozwoju wiary, w budowaniu więzi, to też czas dążenia do świętości. To jest takie doświadczenie stanięcia w prawdzie o sobie, o swoich słabościach, co jest niesamowicie ważne. Pan Bóg daje nam czas wzrostu, jest cierpliwy, też wspiera nas w naszej słabości. Każdy z nas musi wychodzić z naszych grzechów, z naszych osobistych różnych niewoli, zniewoleń. I myślę, że pielgrzymka jest taką okazją do tego, aby tego doświadczyć – powiedział Biskup.
W tegorocznych rekolekcjach w drodze uczestniczyło blisko 300 osób. Szczególnym powodem do radości dla organizatorów była obecność 60 osób, które na pątniczy szlak wyruszyły po raz pierwszy.
Duchowy przewodnik pielgrzymki, ks. Tomasz Skotniczny zauważył, że czterdziesta jubileuszowa pielgrzymka przyczyniła się do tego, że więcej osób podjęło pielgrzymowanie. - Dosyć spore grono osób powróciło na szlak po latach, w pielgrzymce wadowickiej każdego roku idzie sporo rodzin i świadków Jana Pawła II. Ci, którzy go znali i gdzieś doświadczyli namacalnie papieża, jeszcze właśnie jako mieszkańcy, oni dają też świadectwo młodym – mówił kapłan. Zwrócił uwagę, że żyjemy w takim świecie rozmytym, a nauczanie Jana Pawła II, jest bardzo czytelne, konkretne, i trzeba przy tym trwać i pokazywać, jak ono jest ważne. – Święty Jan Paweł II był patronem rodzin i w czasie konferencji staraliśmy się też ukazywać wartość rodziny, pokazywać też jego rodziców, być może też kiedyś błogosławionych Wojtyłów - Emilii i Karola.
Pielgrzymi podkreślali niezwykłą atmosferę ludzkiej dobroci napotykaną na szlaku oraz fakt, że każde poświęcenie w drodze jest wymiernym krokiem w stronę świętości.
Jan Glanowski, pielgrzymował po raz trzydziesty ósmy, jako świecki przewodnik i współorganizator pielgrzymki podkreślał, że w organizację takiego wydarzenia trzeba włożyć dużo troski. - Odczuwam, że taka droga, to nie nasze, ale Boże dzieło. Dzięki Maryi możemy wzrastać i z wielką taką radością, nadzieją idziemy każdego roku w pielgrzymce. Uzyskujemy na pewno wsparcie i wielką siłę.
Pątnicy pokonali trasę 145 km w ciągu 6 dni, idąc w jednej, zintegrowanej grupie. Jeden z uczestników pielgrzymki, Tomasz wskazał, że motywacją do podjęcia trudu była potrzeba serca oraz chęć podziękowania za otrzymane w ciągu roku łaski. - U stóp Maryi czuje, że trasa zakończona, jest wielka radość, że jesteśmy. To jest taki finał, ale miejmy nadzieję, że pielgrzymowanie będzie przynosiło efekty cały czas w ciągu roku.
Pielgrzymi po zakończeniu pielgrzymki zgodnie z tradycją, wracają autokarami do Wadowic, gdzie dziś wieczorem z kościoła św. Piotra Apostoła przejdą ulicami miasta do Bazyliki wadowickiej i tam wspólną modlitwą zakończą tegoroczne pielgrzymowanie.
Pierwsza pielgrzymka z Wadowic na Jasną Górę odbyła się w 1986 r. Stanowiła wtedy jedną z grup krakowskiej pielgrzymki. Samodzielnie wadowiczanie wędrują od 1991 r.
Anna Przewoźnik