
371. Łowicka Piesza Pielgrzymka dotarła na Jasną Górę. W drodze modlono się o powołania do kapłaństwa i życia konsekrowanego oraz pokój dla świata. Tradycyjnie pątnicy weszli z orkiestrą, w swoich regionalnych strojach, a przed pomnikiem kardynała Wyszyńskiego zatańczyli. W pielgrzymce szli również przedstawiciele Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego im. Jadwigi Dziubińskiej w Zduńskiej Dąbrowie.
Alan Masłowski, tegoroczny absolwent ZSCKR im. J. Dziubińskiej, na pielgrzymkę wybrał się po raz piąty. Chłopak podkreślał, że nie wyobrażał sobie zakończenia roku szkolnego bez pielgrzymki. – Nie mogłem się jej doczekać już od września, a nawet sierpnia – powiedział nastolatek.
Kinga Dzik, opiekunka młodzieży, podkreśliła piękno pielgrzymki w aspekcie wzajemnego poznawania się. Zauważyła, że mogła towarzyszyć młodzieży nie jak na co dzień – w szkole, ale być przy nich w trudnych momentach i kryzysach. – Staraliśmy się ich wspierać i pokazywać dobro – powiedziała.
Magda, organistka, na pielgrzymkę poszła już dwudziesty raz. Na jasnogórskie błonia wkroczyła w stroju regionalnym. Kobieta podkreślił, że moment wejścia na Jasną Górę jest jedynym dla niej momentem w roku, kiedy może założyć ten strój. – Nie przepuszczam tej okazji – powiedziała dodając jednocześnie, że stanowi to część tożsamości łowickiej. Wyjaśniła jak bardzo Łowiczanie przywiązani są do swojej kultury i folkloru, a stroje – przekazywane niczym „skarby” z pokolenia na pokolenie, rozpoznawane są nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie.
Ks. Wiesław Frelek, przewodnik pielgrzymki, zaznaczył, że wszystkie te „starania” mają być na chwałę Pana Boga. Przyznał równie, że pielgrzymka obrazuje życie, gdzie „hart ducha jest potrzebny, a to co kosztuje’ to ma wartość”. Kapłan wyjaśnił także jak szczególne jest hasło „Zawierzeni Maryi - Posłani do świata”. - Ten rok jest wyjątkowy, bo jest rokiem rocznic. 370 lat od ślubów króla Jana Kazimierza, 70 lat od Jasnogórskich Ślubów Narodu, 60 lat kiedy to oddaliśmy się w Matczyną w niewolę miłości; to wszystko złożyło się na program naszej pielgrzymki i znalazło też wyraz w jej haśle – powiedział.
Pielgrzymi łowiccy uczestniczyli we Mszy św. w Bazylice, Eucharystii przewodniczył i kazanie wygłosił bp Andrzej Dziuba, biskup senior diecezji łowickiej. Zwracając się do pątników, podkreślił, że są oni „świadkami wpisanymi w dzieje wspólnoty ludzi wiary”, a poprzez wkroczenie na pątniczy szlak współtworzą Kościół, który obecny we wszystkich zakątkach świata, wszędzie niesie to samo orędzie, jakim jest Ewangelia. Podkreślił też, że to Jezus jest w niej najważniejszy, a to co z niej płynie przykazanie miłości Boga i bliźniego.
Bp Dziuba zwrócił uwagę na wielowiekową tradycję Pieszej Pielgrzymki Łowickiej, uwrażliwiając, że dziś nie może ona być jedynie „odnotowaniem się” u Matki Bożej, ale wysiłkiem, który ma przynosić pątnikom owoce w postaci dostrzeżenia Bożego czuwania nad człowiekiem.
Łowicka Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę jest jedną z najstarszych w Polsce. Według tradycji pierwsza pielgrzymka wyruszyła z Łowicza po cudownej obronie jasnogórskiego klasztoru w 1656 roku.
Maria Kopacka-Fornal



