
Na Jasnej Górze trwa 29. Ogólnopolska Pielgrzymka Kierowców, Transportowców i Pracowników PKS. Od lat gromadzi nie tylko czynnych zawodowo pracowników, ale także emerytów, rencistów i rodziny kierowców. Ks. Zbigniew Dudek, duszpasterz transportowców podkreśla, że Państwowa Komunikacja Samochodowa (PKS) służy wszystkim, także tym najbiedniejszym, dlatego jest tak ważna. W tym roku kapłan modli się w intencji „być albo nie być” polskich przewoźników.
Kapelan transportowców podkreślił, że dzisiaj szczególnie pragnie prosić Maryję o Jej opiekę w trudnej sytuacji, w jakiej znaleźli się transportowcy. Przypomniał, że konsekwencją wojny są wysokie ceny paliw, to natomiast ma realny wpływ na pracę transportowców, ponieważ koszt paliwa jest jednym z głównych kosztów jakie ponoszą. - W ostatnich miesiącach paliwa podrożały o 50%. Czyli również bilety powinny podrożeć o tyle samo, albo przynajmniej o 20% , a jednak tak się nie dzieje – powiedział ks. Dudek.
Zgromadzeni na Jasnej Górze przedstawiciele przedsiębiorstw transportowych przywieźli także inne intencje; modlitwą otaczają swoje rodziny, ale również swojego kapelana, który obchodzić będzie jubileusz 50. lat kapłaństwa.
Stanisław Wodyński, prezes zarządu PKS w Ostrowcu Świętokrzyskim z uśmiechem przytoczył anegdotę o księdzu Zbigniewie. – Jak sam mówił, nigdy nie miał prawa jazdy i nie jeździł samochodem, dlatego biskup orzekł, że będzie dobrym pasterzem kierowców – powiedział Wodyński. Podkreślił także świadomość służebności tej grupy zawodowej. Zauważył, że transport powinien być tak zorganizowany, by każdy mógł swobodnie się przemieszczać, także dzieci, ludzie schorowani i starsi, którzy potrzebują dotrzeć do szkoły, do lekarza czy domu seniora. – Ufamy, że z Bożą pomocą dobrze zorganizujemy to w następnych latach – powiedział.
Franciszek Kowaluk, prezes PKS Łosice i wiceprezes Polskiej Izby Gospodarczej Transportu Samochodowego i Spedycji przyznał, że liczba mieszkańców w Łosicach to mniej niż 8. tysięcy osób. – Mamy 84. autobusy, funkcjonujemy i to także dzięki temu, że co roku przyjeżdżamy na Jasną Górę – podkreślił. Przyznał, że „wiara czyni cuda”, dlatego dziś jako pradziadek, zawierza całą swoją rodzinę. Pamięta także w modlitwie o kapelanie transportowców.
Krzysztof Mianowski, kierowca z Garwolina, na pielgrzymkę przybył pierwszy raz. Dla niego oddanie siebie Matce Bożej pod „parasol ochronny” jest istotne. – Ona jest naszą Pośredniczką – zaznaczył mężczyzna przyznając jednocześnie, że Maryja jest blisko Boga i najlepiej wie jakie łaski nam wypraszać.
PKS, czyli Państwowa Komunikacja Samochodowa utworzona została w 1945 roku. Przedsiębiorstwo to do lat 90-tych było jedynym przewoźnikiem o zasięgu ogólnokrajowym.
Maria Kopacka-Fornal