
Na Jasnej Grze trwa 1. Pielgrzymka Edukacji Domowej. Przypada ona w roku 35. Rocznicy istnienia Edukacji Domowej w Polsce. Organizatorzy pragną zawierzyć Bogu przez ręce Maryi całe środowisko skoncentrowane wokół tego stylu edukowanie młodego pokolenia, ale także zintegrować przybyłe rodziny. Mszy św. dla uczestników 1. Pielgrzymki Edukacji Domowej, przewodniczy ks. Robert Wielądek, Dyrektor Krajowego Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin Konferencji Episkopatu Polski.
- Jest to środowisko, które bardzo mocno się rozwija – powiedział ks. Andrzej Lubowicki, pomysłodawca pielgrzymki. Kapłan dążył do zorganizowania pielgrzymki, ponieważ spotkanie jej uczestników u Matki Bożej pomoże w integracji. Jednocześnie przypomniał, że także Ona była edukatorką swojego Syna. - Mamy się upodabniać i właśnie w takim samym duchu, jak Maryja przekazywała wartości Jezusowi Chrystusowi – powiedział. Jednocześnie wskazał Maryje jako wzór, którym inspirować się mogą rodzice działający w edukacji domowej. Kapłan tym samym przypomniał, że edukacja domowa nie jest nowym tworem, młode pokolenia Polaków były uczone właśnie w ten sposób, chociażby w arystokratycznych domach, czy podczas zaborów. Dodatkowo podniósł aspekt bezpieczeństwa, duchowego, ale i – w kontekście bieżących wydarzeń, kiedy w polskich szkołach dochodziło do ataków na uczniów i kadrę pedagogiczną – bezpieczeństwa fizycznego. Zaznaczył także, że ten rodzaj edukacji pozostawia więcej czasu na realizację indywidualnych pasji, co również wpływa na rozwój młodego człowieka.
Joanna Biegańska, współorganizatorka z uśmiechem zapewniała, że są już plany na następną pielgrzymkę. - Wydarzenie planujemy jako cykliczne spotkania środowiska edukacji domowej z całej Polski – powiedziała. W tym roku pielgrzymka przebiega pod hasłem: „Wolność i odpowiedzialność. Rodzina w misji Kościoła i narodu”, wokół którego realizowane są wykłady.
Liliana Witkowska-Maciąg, mama, pedagog z wykształcenia, w edukacji domowej wychowała dwójkę swoich dzieci. Kobieta zastanawiała się, czy wykształcenie pedagogiczne pomaga czy przeszkadza w nauce własnych dzieci. Tę kwestię poruszała także podczas swojej prelekcji. Choć jej córka i syn są już dorośli, nadal nie jest w stanie jednoznacznie odpowiedzieć na nurtujące ją pytanie. Zapewniała jednak, że edukacja domowa w jej odczuciu ma wiele plusów, jak chociażby możliwość spędzania czasu ze swoim dzieckiem. Aspekt braku socjalizacji spowodowany odłączeniem od rówieśników w szkole określiła jako „mit”. Remedium jakie podała, to umożliwianie uczestniczenia dziecku w zajęciach rozwijających pasje. Liliana swoją „przygodę” z edukacją domową zaczynała, kiedy jeszcze nie była to popularna metoda nauczania. Jak w każdej dziedzinie, także tutaj napotkała pewne trudności, ale jak przyznała, nie żałuje tego czasu.
Mszy św. dla uczestników 1. Pielgrzymki Edukacji Domowej, w Kaplicy Matki Bożej, przewodniczy ks. Robert Wielądek, Dyrektor Krajowego Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin Konferencji Episkopatu Polski.
Maria Kopacka-Fornal