
- Pamiętajmy o Bożym Miłosierdziu nie tylko dziś, ale żyjmy nim na co dzień - zachęcają paulini. „Biali mnisi” szerzą Boże Miłosierdzie przede wszystkim poprzez sakrament pokuty i pojednania. Obraz Jezusa Miłosiernego znajduje się w Kaplicy Matki Bożej, widnieje także na jasnogórskich murach. W dzisiejszą niedzielę Miłosierdzia Bożego koronka o godz. 15.00 w Kaplicy Matki Bożej.
O. Jan Król zwrócił uwagę, że Boże Miłosierdzie jest nam bardzo potrzebne do życia i bez niego nic nie możemy zrobić. - Sami się nie uwolnimy z naszych grzechów i nałogów, dlatego Kościół tydzień po Świętach Zmartwychwstania daje nam niedzielę Bożego Miłosierdzia, abyśmy spojrzeli na nowo na Chrystusa, który przychodzi, żeby odnaleźć zagubionego człowieka - podkreślał. Paulin zauważył, że ważnym jest, byśmy o Bożym Miłosierdziu pamiętali nie tylko raz w roku, ale żyli Nim na co dzień i przekazywali Je drugiemu człowiekowi. - Bóg nie tylko nam przebacza, ale pragnie byśmy przebaczali sobie nawzajem – wyjaśniał.
O. Król zwrócił uwagę, że Matka Boża wskazuje na Jezusa - Maryja otula nas wzrokiem pełnym miłości i kieruje do Chrystusa, a Jego Miłosierdzie dokonuje się w sposób szczególny w konfesjonale - zaznaczył.
Paulin podkreślił, że Jasna Góra jest miejscem, gdzie Boże Miłosierdzie „dzieje się” nieustannie i nie ma dnia, by pielgrzymi nie korzystali tutaj z sakramentu pokuty i pojednania. Jak mówił, czasami są to spowiedzi z całego życia, a czasami z grzechów, które do tej pory były ukryte głęboko w sercu. Przypomniał, że jest to także droga, którą „białym mnichom” wskazał św. Jan Paweł II, nazywając Jasną Górę konfesjonałem narodu. Tylko w 2025 roku jasnogórscy spowiednicy poświęcili pielgrzymom prawie 21 tys. godzin służąc w konfesjonale.
Na Jasną Górę przed Niedzielą Miłosierdzia Bożego przybywali pielgrzymi, którzy w drodze do Krakowa-Łagiewnik pragnęli pokłonić się Królowej Polski.
- Kochamy Maryję, ponieważ w Jej oczach dostrzegamy Boże Miłosierdzie. W Jej spojrzeniu jest coś tak wyjątkowego, że nie chce się stąd odchodzić - mówił ks. Bogdan Herciu z Rumunii.
Z kolei o. Ivan z Chorwacji zwrócił uwagę, że dziś najtrudniejsze jest przyjęcie Bożego Miłosierdzia. – Będzie nam łatwiej przyjąć Boże Miłosierdzie, jeżeli zaakceptujemy swoje słabości. A kolejnym krokiem jest ofiarowanie go bliźnim, abyśmy się nawzajem akceptowali i wspierali tak, jak robi to Jezus – podkreślił ojciec.
- Jezus jest moim przyjacielem i taką pragnę budować relację z Nim. On, gdy upadamy okazuje nam swoje miłosierdzie i zachęca, abyśmy szli dalej – podkreślił Oliwier, maturzysta z Opoczna. Jego kolega z klasy Igor dodał, że Miłosierdzie jest łaską jaką otrzymujemy od Jezusa każdego dnia. - On mówił, że nieważne, ile razy upadamy, ale ważne, ile razy jesteśmy w stanie się podnieść - zauważył chłopak.
Na Jasnej Górze Obraz Jezusa Miłosiernego znajduje się w górnej części Kaplicy Matki Bożej, w dawnym chórze zakonnym, a także przed wejściem do sanktuarium na jasnogórskich murach. Jak podkreśla o. Waldemar Pastusiak, kustosz Jasnej Góry Wizerunek Jezusa ma przypominać przybywającym pielgrzymom o wielkim darze jaki został dany Kościołowi i zadaniu dla Polski, że ma ona być iskrą, która będzie niosła całemu światu Boże Miłosierdzie.
Obraz Jezusa Miłosiernego to najbardziej znany i czczony na świecie wizerunek Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego, a zarazem znak orędzia Miłosierdzia, które przekazał Chrystus św. s. Faustynie Kowalskiej. 22 lutego 1931 roku w Płocku ukazał się jej Chrystus, nakazując namalowanie obrazu z podpisem: „Jezu, ufam Tobie” i ustanowienie święta Miłosierdzia. - „Pragnę, aby ten obraz czczono najpierw w kaplicy waszej i na całym świecie”.
Podczas kanonizacji św. s. Faustyny w 2000 roku św. Jan Paweł II ogłosił II Niedzielę Wielkanocną Świętem Miłosierdzia Bożego. Uroczystego aktu zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu Papież Polak dokonał 17 sierpnia 2002 roku w Bazylice Bożego Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach.
Św. s. Faustyna Kowalska i św. Jan Paweł II nigdy się nie spotkali osobiście, ale łączyła ich potrzeba dotarcia do świata z prawdą o miłosiernej Miłości Boga. Papież mówił: „św. Faustyno, darze Boga dla naszej epoki, darze polskiej ziemi dla całego Kościoła, wyjednaj nam, abyśmy mogli pojąć głębię Bożego Miłosierdzia, pomóż nam, abyśmy osobiście go doświadczyli i świadczyli o nim braciom”.
W Niedzielę Miłosierdzia Bożego można otrzymać odpust zupełny. Przygotowaniem do święta była dziewięciodniowa nowenna polegająca m.in. na odmawianiu Koronki do Miłosierdzia Bożego. Dzięki tej nowennie - mówił Jezus - „udzielę duszom wszelkich łask”
Maria Bareła-Gawenda