Biuro Prasowe Jasnej Góry – „Wszystko to miłość” – 50-lecie ślubów zakonnych sióstr obliczanek

„Wszystko to miłość” – 50-lecie ślubów zakonnych sióstr obliczanek

2 sierpnia 2025, Biuro Prasowe Jasnej Góry
kategorie: Kościół w Polsce, Jasna Góra, Powołania

- Wszystko to miłość, najważniejsze, by kochać, okazywać czułość Jezusowi i drugiemu człowiekowi -podsumowują swoje zakonne życie. S. Mirosława Łucja, s. Lucyna i s. Jolanta ze Zgromadzenia Wynagrodzicielek Najświętszego Oblicza (obliczanki) przeżywały na Jasnej Górze 50-lecie ślubów zakonnych. Mszy św. przewodniczył bp Jan Wątroba z Rzeszowa.

Zgromadzenie Wynagrodzicielek Najświętszego Oblicza, nazywanych obliczankami to zgromadzenie bezhabitowe, założone przez bł. o. Honorata Koźmińskiego i matkę Elizę Cejzik. I właśnie to ukryte życie konsekrowane stało się dla Sióstr Jubilatek, jak zgodnie przyznały, bardzo pociągające.

- To Maryja pomogła mi odnaleźć moje życiowe powołanie, większość swego zakonnego życia przeżyłam w cieniu Jasnej Góry - zapewniała s. Lucyna, która też wiele lat pracowała w ośrodku wychowawczym „Dom dla Chłopców” im. Św. Stanisława Kostki. Wcześniej to właśnie w Częstochowie studiowała i „tu do Maryi przybiegała”. Przyznała, że życie zakonne pociągało ją już od dziecka, ale „jakoś w habicie się nie widziała”. To także na Jasnej Górze, w Ośrodku Powołaniowym, dowiedziała się o istnieniu zgromadzenia bezhabitowego jakim są obliczanki i to było to, czego szukała. Posługując na misjach w Algerii, również doceniła to, że może życiem, obecnością, postawą, świadczyć o Chrystusie, będąc „niewidoczna”, bez zewnętrznego znaku przynależności, jakim jest habit.

Dla s. Mirosławy Łucji Niwińskiej Jubileusz jest też czasem wielkiego dziękczynienia za wychowanków, za radość towarzyszenia wielu podopiecznym „Domu dla Chłopców”, którego przez wiele lat była dyrektorką. To kawał jej życia, bo 25 lat. Pracowała też na UKSW w sekretariacie studiów doktoranckich na Wydziale Teologicznym. - Tam też miałam „trochę większych chłopców”, więc całym sercem właśnie obejmuję wszystkich, których spotkałam na mojej drodze życia zakonnego. – mówiła s. Mirosława. Jak przyznaje praca wychowawcza to jej wielka życiowa pasja, stara się wszystkie siły poświęcać dzieciom, które szczególnie potrzebują troski i opieki. Dziś wielką radość sprawili jej wychowankowie „Domu dla Chłopców”, którzy przyjechali ze swoimi rodzinami.

Zgromadzenie Sióstr Obliczanek w Częstochowie najbardziej jest znane z prowadzonego tu Specjalnego Ośrodka Wychowawczego „Dom dla Chłopców”, w którym obecnie przebywa kilkudziesięciu chłopców w wieku 7-24 lat, którzy przyjmowani są do placówki na podstawie orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego.

- Wszystko to miłość, najważniejsze, by kochać - podsumowuje swoje życie zakonne s. Jolanta. Opowiada, że w latach 70-tych marzyła o życiu zakonnym, ale trudno jej było coś wybrać. - Modliłam się, żeby ktoś stanął, powiedział, gdzie mam iść. Znałam tylko zakony, zgromadzenia habitowe, których się trochę bałam. Gdy zobaczyłam adres do Ośrodka Powołań na Jasnej Górze, napisałam list i powiedziałam Panu Jezusowi, „gdzie ten list trafi, tam pójdę”. A w ośrodku była wtedy siostra obliczanka na dyżurze – opowiadała Jubilatka. Przyznała się, że gdy już trafiła do tej siostry od powołań, s. Konsolaty, to zdumiało ją, że ta nie ma habitu, „nie wierzyła, że to katolickie”.

Zapytana o wierność życiu zakonnemu, wyznaje, że „wystarczy tylko kochać Jezusa, całe życie być zakochanym w Nim i nic więcej”. Wiele lat była katechetką. Teraz na emeryturze. - I czym się siostra zajmuje? - No jak emerytka… Wszystkim – dopowiada s. Jolanta.

W homilii bp Wątroba, nawiązując do 50-lecia nazywanego złotym jubileuszem, zwrócił uwagę, że wierność życiu zakonnemu liczona też latami, to wartość o wiele cenniejsza niż złoto, niż wszelkie zdolności, wiedza, tytuły, nagrody. - Żeby jednak wierność mogła ukazać się w całym blasku, potrzebuje czasu – mówił kaznodzieja.

Bp Wątroba dziękował Jubilatkom za wierność, „za tamto pierwsze ślubuje i wszystkie kolejne odnawiane każdego roku i za wszystkie przeżyte w zgromadzeniu”. Życzył, aby Bóg nadal wzbudzał w sercach wielu dziewcząt pragnienie służenia drugim we wspólnotach zakonnych, także w zgromadzeniu sióstr obliczanek, „aby nie zgasło, nie ustało świadectwo życia”.

- Piękno życia zakonnego polega też na tym, że choć zostawiłyście dom rodzinny, nie jesteście bezdomne. I choć nie wybrałyście jakiegoś modnego i atrakcyjnego zawodu, nie jesteście bezrobotne. Potrzebują was ludzie i ci najmłodsi i w średnim wieku, młodzież i staruszkowie. Potrzebuje was Kościół i cały świat. Potrzebuje nade wszystko waszej świętości – mówił bp Wątroba.

Mirosława Szymusik

Powiązane galerie

Najnowsze wpisy z Aktualności

Ukazała się książka autorstwa śp. o. Eustachego Rakoczego - „Jasnogórska Pani Tyś naszą Hetmanką”
19 października 2026, Biuro Prasowe Jasnej Góry, kategorie: Jasna Góra , tagi: #Hetmański Płaszcz, #książka, #o.Eustachy Rakoczy

Ukazało się trzecie, uzupełnione wydanie książki „Jasnogórska Pani Tyś naszą Hetmanką” autorstwa zmarłego pod koniec …

W tym tygodniu (19-25.10.2026)
19 października 2026, Biuro Prasowe Jasnej Góry

W tym tygodniu na Jasnej Górze: pielgrzymki: 6. Państwowego Ratownictwa Medycznego (22.10.2026), Wspólnoty Trudnych Małżeństw …

Narodowy Dzień Pamięci Duchownych Niezłomnych
19 października 2026, Biuro Prasowe Jasnej Góry, kategorie: Jasna Góra , tagi: ##KapłaniNiezłomni, ##kapłani

Dziś przypada wspomnienie bł. ks. Jerzego Popiełuszki, a także obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Duchownych …

VIII Mistrzostwa Paulińskiej Liturgicznej Służby Ołtarza
18 października 2026, Biuro Prasowe Jasnej Góry, kategorie: Paulini, Jasna Góra , tagi: #Mistrzostwa, #lektorzy, #ministranci, #paulini, #piłkanożna

Na Jasnej Górze zakończyły się VIII Mistrzostwa Paulińskiej Liturgicznej Służby Ołtarza w Piłce Nożnej Halowej …