
Na co dzień ratują życie i pomagają ludziom, dziś szukali wsparcia u Matki Bożej w pełnieniu swoich obowiązków. Modlili się także o zdrowie dla siebie i najbliższych. 6. Ogólnopolska Pielgrzymka Państwowego Ratownictwa Medycznego odbyła się na Jasnej Górze.
Mszy św. w Kaplicy Matki Bożej przewodniczył i homilię wygłosił ks. Damian Łabuz, kapelan Świętokrzyskiego Centrum Ratownictwa Medycznego i Transportu Sanitarnego w Kielcach. Dziękował ratownikom za odporność i wytrwałość w codziennym pełnieniu obowiązków, mimo pojawiających się nieraz wątpliwości i niezrozumienia ze strony osób, którym niosą pomoc. – Drodzy ratownicy, lekarze, pielęgniarki i pielęgniarze, niech wasi patroni, bł. Gerard Tonque i św. Rafał Archanioł, a także Matka Boża wspomagają was w codziennej walce o ludzkie życie i będą dla was drogowskazem – mówił ks. Damian Łabuz. Przypomniał również, że ratownicy medyczni niosą pomoc wszystkim, niezależnie od statusu majątkowego i społecznego. Ratują życie ludzi zamożnych, profesorów, ale także osób ubogich i bezdomnych.
W rozmowie z @JasnaGóraNews ks. Damian Łabuz zwrócił uwagę, że w obecnych czasach modlitwa za ratowników medycznych jest niezwykle ważna. Często są oni narażeni na sytuacje konfliktowe i spotykają się z niezrozumieniem swoich działań, mimo ogromnej odpowiedzialności, jaka wiąże się z ich pracą. - Ratownik nie może dać się zwariować, gdy spotyka się z osobami roszczeniowymi. Często wraca po pracy do domu z ogromnym ciężarem psychicznego wyczerpania - dodał kapelan Świętokrzyskiego Centrum Ratownictwa Medycznego.
- Modlimy się przede wszystkim o zdrowie nie tylko dla samych pracowników, ale także dla ich najbliższych, pacjentów oraz osób, do których ratownicy spieszą z pomocą – mówił dyrektor Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach. Dodał, że jak co roku bardzo cieszy go liczna grupa osób uczestniczących w pielgrzymce.
Ks. Rafał Flak, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego Kurii Diecezjalnej w Rzeszowie, przyznał, że przynosi Matce Bożej intencje w modlitwie za wszystkich pracowników Pogotowia Ratunkowego w Rzeszowie. Podkreślił, że codzienna praca ratownika wiąże się z wieloma trudnościami. To właśnie ratownicy docierają do osób najbardziej potrzebujących pomocy medycznej, często będąc świadkami ludzkiego cierpienia. – Jeśli ratownik będzie miał Boga w sercu, nigdy nie dojdzie do wypalenia zawodowego, które w dzisiejszych czasach jest bardzo częste. Kiedy człowiek spotyka się z ludzkim cierpieniem i kruchością ciała, może po prostu zacząć wątpić – wyjaśnił ks. Rafał Flak.
Kapelan Państwowego Ratownictwa Medycznego Archidiecezji Przemyskiej, ks. Ryszard Pelc, zwrócił z kolei uwagę, że codzienna praca ratownika medycznego wiąże się z wielka presją psychiczną. Przyznał jednocześnie, że wiara pomaga w wypełnianiu obowiązków. – Ratownicy ocierają się o śmierć i widzą, jak ludzie odchodzą do wieczności. Wiara oraz refleksja nad przemijalnością życia pomagają im w codziennej pracy. Myślę, że z ich perspektywy to bardziej powołanie niż zawód – dodał kapelan.
Wydarzenie rozpoczęło się przemarszem z Placu Biegańskiego na Jasną Górę. Po Mszy św. uczestnicy udali się na spotkanie w Bastionie św. Barbary.
Pielgrzymka wpisuje się w obchody Dnia Ratownictwa Medycznego, który przypada 13 października.
Michał Łongiewka