Biuro Prasowe Jasnej Góry – "Mundur zamiast sutanny" - Pielgrzymka byłych alumnów-żołnierzy z Bartoszyc i Brzegu

"Mundur zamiast sutanny" - Pielgrzymka byłych alumnów-żołnierzy z Bartoszyc i Brzegu

Musieli nosić mundur zamiast sutanny. Minęło 50 lat od rozpoczęcia przymusowej dwuletniej służby wojskowej przez kleryków, którym komunistyczne władze przerwały formację w seminariach duchownych. Na Jasnej Górze dwudniowe spotkanie przeżywali byli alumni z tzw. jednostek kleryckich w Bartoszycach i Brzegu nad Odrą. Kapłani z rocznika 1976–1978 dziękowali za to, że „ten krzyż nie złamał ich postawy i drogi do kapłaństwa”. Mszy św. w Kaplicy Matki Bożej przewodniczył abp Wacław Depo, metropolita częstochowski.

– Wczoraj upłynęło 50 lat od chwili, kiedy zostałem wezwany przez władze i skierowany do przymusowej służby wojskowej w Bartoszycach. Pamiętam pierwsze dni, kiedy nie można było nawet klęknąć po cichu do pacierza. My mieliśmy swoje sposoby i to wywoływało określone reakcje wśród dowódców plutonów. Budzili nas w nocy i wszyscy musieliśmy pracować – mówił ks. Marian Kowalski z diecezji sandomierskiej. Kapłan podkreślił, że choć przeżył niełatwy czas, to nauczył go on hartu ducha, który przydaje mu się w codziennym życiu i posłudze.”

Ks. Wojciech Pietraszek zwrócił uwagę, że władze komunistyczne próbowały ich złamać na różne sposoby – np. poprzez fizyczne wykończenie, gdzie mróz sięgał ponad 30 stopni, ale również przez psychiczny szantaż czy obietnice studiów na innych kierunkach, jeśli zrezygnują z kapłaństwa. Zauważył, że przetrwali dzięki jedności, wspólnej modlitwie „w ciszy”, a także wsparciu modlitewnemu rodziców i przełożonych z seminarium. Kapłan zapewniał, że gdyby miał cofnąć czas, wybrałby tę samą drogę.

– Wstawaliśmy 15 minut po capstrzyku, żeby się wspólnie pomodlić. W każdą niedzielę staraliśmy się przeżywać Mszę św. i przyjmować duchową Komunię Świętą. Gdy zabierano nam skrypty, książki religijne i uniemożliwiano modlitwę, zorganizowaliśmy strajk głodowy – wspomina ks. Franciszek Ślusarczyk z archidiecezji krakowskiej. Zauważył, że za głodówkę w czasie zimy stulecia otrzymali karny poligon. Natomiast gdy nie zgodził się na wykonanie rozkazu w niedzielę, otrzymał areszt. Jak mówił, pozwoliło mu to zrozumieć, że człowiek w mundurze, jeżeli trzyma się swoich wartości, nie traci godności i wychodzi z próby mocniejszy.

Dla kapłanów szczególne miejsce we wspomnieniach zajmuje 16 października 1978 r. W tym czasie niektórzy z nich opuszczali jednostkę wojskową, ale przede wszystkim wszyscy świętowali wybór kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową.

Ks. Ryszard Berg z diecezji płockiej podkreślił, że 16 października, gdy wybrano Papieża Polaka, był jeszcze w jednostce, ale następnego dnia wspólnie wyruszyli do Częstochowy. – Dowódca polityczny zrobił nam zbiórkę i odśpiewaliśmy hymn „Jeszcze Polska nie zginęła”. Wybór papieża Jana Pawła II to był piękny znak naszej wolności – powiedział kapłan. Dodał, że w nauczaniu św. Jana Pawła II najważniejsza jest odwaga, miłość do Boga i do Ojczyzny oraz to, by nie załamywać się trudnościami, ale zawierzyć wszystko Bogu – tak jak zrobili to przed laty.
Z byłymi alumnami-żołnierzami modlił się abp Wacław Depo. Metropolita częstochowski zwrócił uwagę, że bez Bożej pomocy i wielkiej solidarności nie udałoby się kapłanom przetrwać komunistycznego czasu. – Wierność powołaniu sprzed 50 laty i dziś, gdy przyjeżdżają, by podziękować Matce Bożej, jest pięknym świadectwem wiary – mówił metropolita. Dodał, że była to pierwsza grupa kleryków wysłana do wojska w okresie Milenium Chrztu Polski, co stanowiło wyzwanie zarówno dla Kościoła, jak i dla całego polskiego narodu. – Oni zostali wynagrodzeni tym, że kiedy odchodzili z wojska, na papieża został wybrany Karol Wojtyła. Było to dla nich podwójne świadectwo wiary, że warto było przetrwać, aby służyć w czasie pontyfikatu Papieża Polaka – podkreślał abp Depo.
Pielgrzymka miała dla kapłanów szczególny wymiar. Była dziękczynieniem składanym Królowej Polski za życie oraz za to, że mimo presji komunistycznego systemu pozostali wierni swojemu powołaniu. Dziękczynienie rozpoczęli wczoraj Apelem Jasnogórskim.

W PRL-u powoływanie kleryków do wojska było jedną z form represji wobec duchowieństwa. Ponad trzy tysiące alumnów musiało odbyć przymusową służbę wojskową w tzw. jednostkach kleryckich, m.in. w Bartoszycach i Brzegu nad Odrą.

Maria Bareła-Gawenda

Najnowsze wpisy z Aktualności

"Mundur zamiast sutanny" - Pielgrzymka byłych alumnów-żołnierzy z Bartoszyc i Brzegu
27 października 2026, Maria Bareła-Gawenda, kategorie: Kościół w Polsce, Świat, Jasna Góra, Pielgrzymki , tagi: #Bartoszyce, #alumni-żołnierze, #kapłani, #pielgrzymka, #wojsko

Musieli nosić mundur zamiast sutanny. Minęło 50 lat od rozpoczęcia przymusowej dwuletniej służby wojskowej przez …

Dziękczynne czuwanie w 70. rocznicę powrotu bł. Prymasa S. Wyszyńskiego z uwięzienia – 27/28 października (zapowiedź)
26 października 2026, Mirosława Szymusik, kategorie: Kościół w Polsce, Jasna Góra, Święci i Błogosławieni, Ojczyzna

Już jutro (27/28 października) w ramach czuwania organizowanego przez Instytut Prymasa Wyszyńskiego zanoszona będzie modlitwa …

20. Spotkanie kustoszy sanktuariów
26 października 2026, Maria Kopacka-Fornal, kategorie: Jasna Góra , tagi: ##kustosz, ##sanktuarium

- Sanktuarium to nie tylko budynki, to nie tylko przedmioty święte jak obrazy, figurki i …

W najbliższym czasie na Jasnej Górze (26.10-03.11.2026r.)
26 października 2026, Mirosława Szymusik

W najbliższym czasie na Jasnej Górze: spotkanie kustoszy sanktuariów (26 X), pielgrzymka byłych alumnów-żołnierzy (26-27 …