
Ponad tysiąc dwustu maturzystów z diecezji warszawsko - praskiej pielgrzymowało na Jasną Górę. Uczniom towarzyszyli nauczyciele i kapłani. Dyrektor Wydziału Nauki Katolickiej w diecezji warszawsko – praskiej, ks. Piotr Domański podkreślał, że wydarzenie to na stałe wpisało się w tradycję i duchowość Polaków.
- To jest tak mocno zakorzeniona tradycja, że to staje się naturalne, że gdzieś u progu dorosłości odwiedza się Matkę Bożą i prosi się, nie tylko, by się opiekowała nami, ale żeby z nami była, żeby wspierała. Dlatego ta pielgrzymka nie wymaga promocji. Ona jest tak mocno wpisana w duchowość uczniów – mówił ks. Domański. Podkreślał, że pielgrzymka jest dla młodych też nadzieją. - Oni nie wiedzą co ich czeka. Nie wiedzą jak pójdą egzaminy. Nie wiedzą jakie będzie ich dorosłe życie. Więc dla nich jest to taki trudny moment, gdzie zostają często sami. I tu obecność Matki Bożej sprawia, że nie czują się samotni i że mogą nawet wyżalić, wyznać Maryi te wszystkie problemy, jakie ich spotykają na co dzień – podkreślał duszpasterz.
W tym roku program spotkania obejmował katechezy odnoszące się do tematu wejścia w dorosłość. Przygotowane zostały przez ojca duchownego i kleryków z seminarium warszawsko- praskiego. Niezwykle ważnym było to, że młodzi mieli możliwość korzystania z sakramentu pokuty.
Swoimi osobistymi powodami przybycia na Jasną Górę dzielił się Kuba i Antek z liceum Liceum Ogólnokształcącego im. Juliusza Słowackiego w Otwocku. Maturzyści zwracali uwagę na to, że z ich klasy przybyło tylko sześć osób, ale to ich nie zniechęcało do przyjazdu.
- Modlitwa też jest bardzo ważna. Pragnę przede wszystkim powierzyć Maryi swoje zbliżające się egzaminy i uzyskać duchowe wsparcie na progu dorosłości.
Ja jestem przede wszystkim dlatego, żeby właśnie zawierzyć, żeby się pomodlić. No będzie po prostu łatwiej w dorosłym życiu. Wierzę w to bardzo i mam nadzieję, że faktycznie modlitwa i msza święta pomoże - mówił Kuba. Z kolei dla Antka jest to całkowicie nowe doświadczenie, ponieważ odwiedza to sanktuarium po raz pierwszy. -Nigdy tutaj nie byłem. Chciałem zobaczyć jak to wygląda pierwszy raz. No i myślę też, że jest dobra okazja teraz przed maturą żeby odwiedzić Jasną Górę i myślę, żeby przyjąć komunię tutaj w tym miejscu – wyznawał maturzysta upatrując w modlitwie i przyjęciu komunii świętej ważnego przygotowania do nadchodzących wyzwań życiowych. Michał Abramowski, maturzysta z technikum weterynaryjnego, wyjaśniał, że jego obecność w tym miejscu wynika z głębokiej wiary oraz wieloletniej tradycji wyniesionej z domu rodzinnego. - Relacja z Bogiem towarzyszy mi na co dzień poprzez codzienną modlitwę i praktykowanie wyniesionych z dzieciństwa wartości. Przybyłem, aby prosić o pomyślność na egzaminach oraz w dalszym życiu. To moment zajrzenia w głąb własnego serca. Podchodzę do zbliżających się matur ze spokojem, całkowicie powierzając się opiece wyższej – mówił maturzysta.
Centralnym punktem spotkania była Msza św. w Bazylice Jasnogórskiej pod przewodnictwem ordynariusza diecezji warszawsko-praskiej biskupa Romualda Kamińskiego. Biskup wskazywał, że najważniejsze to obrać kierunek na Pana Boga, bo to On nadaje sens wszelkim wysiłkom.
- Życie ludzkie upływa niezwykle szybko, dlatego kluczowe jest zrozumienie priorytetów oraz odnalezienie trwałego oparcia dla swoich działań. Najważniejszym fundamentem egzystencji jest nie tylko intelektualne poznanie, ale przede wszystkim autentyczne umiłowanie Boga, które nadaje sens wszelkim ludzkim wysiłkom. Czas mamy krótki. Życie płynie intensywnie i chodzi o to, abyśmy czegoś nie przegapili – mówił biskup warszawsko- praski, podkreślając, że fundamentem naszego życia jest poznanie i umiłowanie Boga. - Sam proces poznawczy okazuje się niewystarczający. Dlaczego dodajemy i umiłować Boga, dlaczego nie wystarczy poznać? To tak dla przestrogi, bo tym, który zna Boga, można by powiedzieć, że nawet doskonale jest szatan. Ale on Boga nie umiłował i dla niego Bóg nie jest fundamentem, jest przeciwnikiem. Więc my dzisiaj sobie powiedzmy: Pragnę poznać i umiłować Pana Boga. W pierwszej kolejności ten wysiłek należy do nas. Budowanie codzienności na właściwej bazie chroni przed pustką i marnowaniem czasu na bezowocną pracę – wskazywał biskup Romulad Kamiński i przypominał, że wędrówka przez życie nie pozostaje samotna, lecz człowiek powinien wzajemnie wspierać innych w dążeniu do zbawienia.
Maturzyści z diecezji warszawsko - praskiej na zakończenie pielgrzymki dokonali zawierzenia się Matce Bożej przed Jej Cudownym Wizerunkiem.
Anna Przewoźnik