
- Sanktuarium to nie tylko budynki, to nie tylko przedmioty święte jak obrazy, figurki i relikwie, ale przede wszystkim ludzie, którzy przychodzą spotkać się z Bogiem – powiedział bp Piotr Kleszcz. Przewodniczący Zespołu ds. Sanktuariów przy KEP przewodniczył Mszy św. inaugurującej 20. Spotkanie Kustoszy Sanktuariów, które odbyło się dziś na Jasnej Górze.
Bp Kleszcz podkreślił także wagę tego typu spotkań, gdzie cenne staje się czerpanie z doświadczeń innych. W jego opinii nie należy rywalizować między sobą, ale pamiętać o wspólnym celu, jakim jest „granie do wspólnej bramki” dla Jezusa. Korzystanie z wiedzy kustoszy innych sanktuariów oraz wypracowanych przez nich rozwiązań, pozwala nie „wywarzać otwartych drzwi”. Jednocześnie przypomniał, za papieżem Franciszkiem, że aby sanktuarium było przestrzenią do ewangelizacji, jest w nim niezbędne miejsce adoracji Najświętszego Sakramentu, posługa spowiedzi i dobrze wytłumaczone Słowo Boże oraz miejsce na rekolekcje.
Wśród kustoszy uczestniczących w dzisiejszym spotkaniu wielu jest takich, którzy biorą w nim udział po raz pierwszy.
O. Krzysztof Wendlik objął funkcję kustosza Jasnej Góry 1 sierpnia 2026 r. Jak przyznał, w dzisiejszym spotkaniu bierze udział z ciekawością. Podkreślił, że „program” dla sanktuariów napisany jest już przez Ewangelię i kustosze nie muszą wymyślać nowych. Jednocześnie zauważył, że posłudze kustosza potrzebna jest pewno mądrość i roztropność, a także umiejętność obserwowania realiów, by nie mieć wygórowanych żądań względem współbraci. Przypominał, że nie jest to miejsce formacji, odbywa się ona we wspólnotach parafialnych, a na posługę kapłanów i braci zakonnych należy patrzeć poprzez klucz zbawienia. – Naszym zadaniem jest siać ziarno, ewentualnie wzmacniać je – powiedział kustosz Jasnej Góry.
Ks. Stanisław Morawa, kustosz Sanktuarium św. abp. Józefa Bilczewskiego w Wilamowicach, przypomniał, że jest to jedyne w świecie sanktuarium pod takim wezwaniem. Kapłan w spotkaniu uczestniczy po raz pierwszy, dlatego szczególnie ma nadzieję na wymianę doświadczeń. Jest ciekaw inicjatyw w innych miejscach.
Ks. Paweł Haraburda, kustosz Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej Pani Skrzatuskiej, także brał udział w spotkaniu po raz pierwszy. Zauważył, że wielu ludzi pielgrzymując do sanktuarium, w którym posługuje odzyskuje nadzieję. Niektórzy w drodze odzyskują siły, a uzdrowienia prowadzić mają do nawrócenia. – To sanktuarium jest ciche. Dużo jest w nim milczenia, adoracji Najświętszego Sakramentu, nie ma tu „hucznych nabożeństw”, jest cicho i prosto – powiedział o skrzatuskim sanktuarium ks. Haraburda.
Jak podaje Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego SAC im. ks. Witolda Zdaniewicza, w całej Polsce jest blisko 1000 sanktuariów. Najwięcej znajduje się na terenie diecezji krakowskiej – 76. Kolejne miejsca zajmują diecezje poznańska – 53, tarnowska – 52, częstochowska – 42 oraz kaliska – 39. Dzielą się na sanktuaria Pańskie – miejsca szczególnego kultu Bożych tajemnic, np. Trójcy Świętej, Miłosierdzia Bożego, Świętego Krzyża, oraz sanktuaria maryjne – związane z czcią oddawaną Matce Bożej, oraz sanktuaria związane z kultem poszczególnych świętych.
Maria Kopacka-Fornal